Co budujemy

Strony internetowe

Strony firmowe i serwisy B2B na WordPressie albo w rozwiązaniu dedykowanym, razem z projektem, audytami i optymalizacją prędkości.

Tworzenie stron internetowych →

Co prowadzimy

Reklama i kampanie

Kampanie oceniane zyskiem netto po zwrotach i koszcie towaru, nie samym ROAS-em z panelu. Kreacja powstaje u nas, więc nie czeka na trzeciego dostawcę.

Agencja marketingowa →

Co prowadzimy

Analityka i dane

Najpierw pomiar, potem decyzja. Dane z reklam, sklepu i magazynu w jednym miejscu, żeby rozmowa o budżecie trwała kwadrans, a nie trzy spotkania.

Analityka internetowa dla e-commerce →
Artykuł

+233% w TOP3 i +67% ruchu niebrandowego - SEO w branży sprzętu pomiarowego

233% więcej fraz w TOP3 i 67% ruchu niebrandowego w branży sprzętu pomiarowego. Zobacz audyt, prace nad treścią i efekty tej strategii SEO w liczbach.

Wiktoria Podorska Wiktoria Podorska SEO Specialist 13 sierpnia 2026 13 min czytania 5 sekcji
+233% w TOP3 i +67% ruchu niebrandowego - SEO w branży sprzętu pomiarowego Case Studies
Zaufali nam

W skrócie

  • Klient z branży sprzętu geodezyjnego miał puste podstrony kategorii i słabe meta tagi. Strategia obejmowała audyt, comiesięczną rozbudowę treści i meta danych, publikacje sponsorowane oraz monitoring, równolegle dla geodezji, budownictwa i rolnictwa.
  • Liczba fraz w TOP3 wzrosła z 6 do 20 (+233%), w TOP10 z 33 do 83 (+151%), a w TOP50 z 113 do 253 (+124%). Kliknięcia z ruchu niebrandowego wzrosły rok do roku ze 108 do 180 (+67%).
  • Ruch organiczny przełożył się na kontakt: wysłane formularze wzrosły z 22 do 36 (+64%), kliknięcia w numer telefonu z 0 do 13, a w adres e-mail z 1 do 8. Frazy ogólne, jak „gnss”, to efekt uzupełnienia brakujących podstron.

Geodezja i pomiary satelitarne to dziedzina, w której nie ma miejsca na przybliżenia. Centymetr różnicy decyduje o poprawności projektu budowlanego, przebiegu granicy działki czy precyzji prowadzenia maszyny na polu. To sprawia, że wybór sprzętu pomiarowego – odbiornika GNSS, tachimetru czy systemu sterowania maszyną – jest decyzją ekspercką: opartą na parametrach technicznych, zaufaniu do marki i pewności, że dostawca zapewni realne wsparcie, a nie tylko sprzedaż.

Na tym rynku od blisko 16 lat działa nasz klient gnss.net.pl – autoryzowany przedstawiciel i serwis renomowanych marek sprzętu geodezyjnego, z ponad 5000 dostarczonymi zestawami GNSS na koncie. Firma oferuje pełen zakres sprzętu pomiarowego – od odbiorników satelitarnych, przez tachimetry i skanery laserowe, po systemy sterowania maszynami 2D/3D dla budownictwa i rolnictwa precyzyjnego. Jej mocną stroną jest własna infrastruktura: prywatna sieć stacji referencyjnych GNSS obejmująca już wszystkie województwa, którą firma zbudowała i utrzymuje samodzielnie, udostępniając poprawki RTK bezpłatnie każdemu klientowi.

Odbiorcami tej oferty są geodeci, firmy budowlane i inżynieryjne oraz gospodarstwa rolne inwestujące w precyzyjne prowadzenie maszyn – specjaliści, dla których zakup sprzętu poprzedza rozmowa merytoryczna z handlowcem i dobór rozwiązania pod konkretny projekt. To właśnie ekspercki charakter branży i wysoka wartość każdej transakcji sprawiły, że strategia SEO prowadzona dla naszego klienta od sierpnia 2025 roku musiała od początku stawiać na budowanie autorytetu i widoczności tam, gdzie realnie szukają branżowi specjaliści, a nie na masowy ruch.

Punkt wyjścia

Latem 2025 roku strona klienta miała już solidny fundament handlowy – opisy produktów, ofertę poszczególnych marek, dane kontaktowe i sprawnie działający formularz leadowy. Brakowało jednak warstwy, która w tak eksperckiej branży decyduje o widoczności organicznej: podstron odpowiadających na pytania, jakie użytkownik zadaje sobie, zanim jeszcze wie, którego konkretnie modelu szuka.

Menu serwisu zapowiadało podstawowe kategorie (Geodezja, Budownictwo, Rolnictwo), a także kluczowe segmenty oferty, jak odbiorniki GNSS czy tachimetry – jednak kliknięcie w którykolwiek z tych odnośników prowadziło do strony błędu. Serwis mówił dużo o pojedynczych produktach, ale nie miał miejsca, w którym opowiadałby o całych obszarach działalności firmy. To właśnie tych bardziej ogólnych, wprowadzających zapytań szuka w Google użytkownik na wczesnym etapie ścieżki zakupowej – zanim zawęzi wyszukiwanie do konkretnego modelu sprzętu.

Do tego dochodził brak podstawowej optymalizacji SEO – nieprzemyślane lub niekompletne meta tagi oraz brak spójnej struktury treści na kluczowych podstronach. W efekcie szeroka i konkretna oferta klienta nie przekładała się w pełni na widoczność w wynikach wyszukiwania, zwłaszcza na etapie, na którym potencjalny klient dopiero orientuje się w temacie. Punktem wyjścia współpracy stało się więc jasne zadanie: uzupełnić brakujące ogniwa lejka contentowego (sekwencji treści prowadzącej użytkownika od ogólnego zainteresowania tematem aż po decyzję zakupową) i zbudować od podstaw widoczność organiczną, która realnie przełoży się na liczbę zapytań ofertowych.

Główne cele i wyzwania

Głównym celem współpracy SEO było zbudowanie widoczności organicznej dopasowanej do specyfiki oferty klienta, a nie wyłącznie zwiększenie ogólnego ruchu na stronie. W praktyce oznaczało to:

  • uzupełnienie brakujących obszarów tematycznych serwisu i zbudowanie kompletnej struktury treści wokół oferty,
  • zbudowanie widoczności na frazy bezpośrednio związane z ofertą i decyzją zakupową użytkownika,
  • równoległe zbudowanie widoczności w trzech różnych segmentach klientów: geodezji, budownictwie i rolnictwie.

Rynek, na którym o widoczność organiczną walczy klient, jest zaskakująco zatłoczony jak na tak techniczną niszę. Konkurują tu wyspecjalizowani dystrybutorzy sprzętu geodezyjnego, ale też branżowe portale i fora skupiające środowisko geodetów, które od lat budują tam swoją pozycję contentową, a nawet strony samych producentów sprzętu, walczące o te same frazy modelowe i markowe. Start współpracy oznaczał więc wejście na rynek, na którym część graczy miała już wielokrotnie wyższy autorytet domeny i znacznie bardziej rozbudowany profil linków.

Dodatkową trudnością było to, że każdy z trzech segmentów odbiorców szuka inaczej: geodeta porównuje parametry techniczne odbiornika GNSS, kierownik budowy szuka systemu sterowania maszyną dopasowanego do konkretnego modelu koparki, a rolnik systemu automatycznego prowadzenia kompatybilnego ze swoim ciągnikiem. Wymagało to równoległej pracy nad trzema różnymi ścieżkami wyszukiwania, zamiast skupienia się na jednej, spójnej grupie fraz.

Podjęta strategia działania

Odpowiedzią na te wyzwania było podejście łączące cztery uzupełniające się kierunki pracy – od diagnozy, przez treść i strukturę serwisu, po budowanie widoczności poza samą stroną i stałe monitorowanie efektów.

Audyt i diagnoza punktu startowego

Prace rozpoczęły się od szczegółowego audytu technicznego serwisu – obejmującego m.in. efektywność indeksowania (tzw. crawl budget, czyli limit stron, jakie wyszukiwarka jest w stanie odwiedzić i zaindeksować w danym czasie), Core Web Vitals (kluczowe wskaźniki szybkości działania i wygody korzystania ze strony), jakość doświadczenia użytkownika, błędy 404 oraz analizę konkurencji organicznej. Wnioski z audytu zebrano w formie listy wytycznych, która stała się mapą drogową dla kolejnych miesięcy współpracy – pozwoliła ustalić, które braki (jak puste podstrony kategorii) wymagają pilnej interwencji, a które elementy da się rozwijać etapami.

Optymalizacja treści i meta tagów

Serce strategii stanowiła systematyczna, comiesięczna rozbudowa treści na podstronach kategorii i produktów – od głównych kategorii (Geodezja, Budownictwo, Rolnictwo, sieć RtkNet), przez strony poszczególnych typów sprzętu (odbiorniki GNSS, tachimetry, skanery, kontrolery), aż po karty konkretnych modeli. Każdej podstronie towarzyszyła dedykowana optymalizacja meta tytułu, opisu i nagłówka H1, dobrana na podstawie realnych fraz wyszukiwanych przez odbiorców – zarówno tych ogólnych, jak i bardzo precyzyjnych zapytań o konkretny model czy parametr. Praca była rozłożona w czasie celowo: zamiast jednorazowej przebudowy całego serwisu, kolejne obszary oferty zyskiwały pełnowartościową treść miesiąc po miesiącu, w tempie pozwalającym zachować spójność i jakość każdego wdrożenia.

Budowanie widoczności poza serwisem

Równolegle prowadzono działania budujące autorytet domeny na zewnątrz. Publikacje sponsorowane na portalach tematycznie związanych z budownictwem, technologią i geodezją wprowadzały odbiorców w konkretne zagadnienia (np. różnice między tachimetrem elektronicznym a robotycznym, zasady doboru systemu sterowania maszyną) i naturalnie odsyłały do właściwych podstron oferty. Strategia zakładała zbudowanie profilu linków, który wygląda naturalnie, a nie jak jednorazowa kampania.

Monitoring i systematyczna praca

Całość działań spinał stały monitoring pozycji śledzonych fraz kluczowych oraz comiesięczny rytm pracy – przegląd danych z Google Search Console i Analytics, raport SEO i spotkanie z klientem podsumowujące wyniki i ustalające plan na kolejny miesiąc. Taki rytm pozwalał na bieżąco korygować priorytety – np. przyspieszać pracę nad obszarami, które szybciej reagowały na optymalizację, zamiast trzymać się sztywno z góry ustalonego harmonogramu.

Efekty działań

Konsekwentna, comiesięczna realizacja strategii przełożyła się na wyraźny i systematyczny wzrost widoczności organicznej serwisu klienta. Co istotne, wzrost ten nie dotyczy przypadkowych, ogólnych fraz – widać go dokładnie w tych zakresach wyników wyszukiwania i na tych zapytaniach, które są najbliżej decyzji zakupowej użytkownika i realnie odzwierciedlają skalę oferty klienta.

Największe znaczenie ma tu jednak nie tylko sama skala wzrostu, ale też to, w jakim kontekście się on pojawił. Jak opisano w części dotyczącej wyzwań, klient wchodził do tej rywalizacji jako gracz z niższym autorytetem domeny niż część konkurencji – wyspecjalizowanych dystrybutorów, branżowych portali czy stron samych producentów sprzętu. Dane zebrane po niemal roku współpracy pokazują, że ten dystans udało się realnie zmniejszyć, a wzrosty dotyczą wszystkich trzech segmentów oferty – geodezji, budownictwa i rolnictwa – a nie tylko jednego, wybranego obszaru.

Poniżej przedstawiamy efekty w podziale na poszczególne wskaźniki, wraz z wykresami ilustrującymi ich zmianę w czasie.

Wzrost widoczności TOP3 / TOP10 / TOP50

Pierwszym i najbardziej bezpośrednim dowodem skuteczności działań jest liczba fraz, na które serwis klienta znajduje się w czołowych wynikach wyszukiwania Google. Zestawienie danych z początku współpracy oraz z czerwca 2026 roku pokazuje wzrost we wszystkich trzech analizowanych zakresach:

gnss.net.pl Początek współpracy Czerwiec 2026 Zmiana (%)
TOP3 6 20 +233%
TOP10 33 83 +151%
TOP50 113 253 +124%

Najmocniej, bo ponad trzykrotnie, urosła liczba fraz w samej czołówce wyników (TOP3). To wynik o szczególnym znaczeniu, ponieważ to właśnie pozycje 1-3 przechwytują zdecydowaną większość kliknięć użytkowników i w praktyce decydują o tym, czy potencjalny klient w ogóle trafi na stronę, zanim jeszcze porówna oferty konkurencji. Widoczność w TOP10 wzrosła o połowę więcej niż dwukrotnie – to zakres, w którym serwis buduje szeroką obecność na frazy związane z całym asortymentem, a nie tylko z pojedynczymi hitami sprzedażowymi. Z kolei rosnąca liczba fraz w TOP50 (+124%) pokazuje wielkość „zaplecza” – fraz, które jeszcze nie weszły do ścisłej czołówki, ale z miesiąca na miesiąc mają na to coraz większą szansę.

TOP3:

Widoczność gnss.net.pl w TOP3
Widoczność gnss.net.pl w TOP3

TOP10:

Widoczność gnss.net.pl w TOP10
Widoczność gnss.net.pl w TOP10

TOP50:

Widoczność gnss.net.pl w TOP50
Widoczność gnss.net.pl w TOP50

Wszystkie trzy wykresy pokazują bardzo podobny przebieg w czasie. We wcześniejszym okresie – a więc jeszcze przed rozpoczęciem opisywanej współpracy SEO – liczba fraz w poszczególnych zakresach poruszała się w wąskim przedziale, z niewielkimi, naturalnymi wahaniami charakterystycznymi dla serwisu bez ukierunkowanych działań optymalizacyjnych. Wyraźna zmiana tempa wzrostu zaczyna się jesienią 2025 roku, a więc dokładnie w momencie, gdy do pracy nad treścią i strukturą serwisu doszła systematyczna optymalizacja meta danych opisana w poprzedniej sekcji. Od tego punktu wszystkie trzy krzywe rosną wyraźnie szybciej niż wcześniej, osiągając najwyższe wartości na przełomie 2025 i 2026 roku i utrzymując ten wyższy poziom również w kolejnych miesiącach. Taka zbieżność w czasie – moment startu działań pokrywający się z punktem, w którym krzywe zaczynają przyspieszać – to mocny argument za tym, że obserwowany wzrost jest efektem wdrożonej strategii, a nie przypadkowej zmienności rynku czy sezonowości branży.

Widoczność w rozkładzie pozycji 1-3 i 4-10

Ten sam trend potwierdza również zestawienie liczby fraz w pozycjach 1-3 oraz 4-10 w jednym, łącznym ujęciu:

Widoczność gnss.net.pl w rozkładzie pozycji 1-3 i 4-10
Widoczność gnss.net.pl w rozkładzie pozycji 1-3 i 4-10

Widać na nim wyraźnie, że łączna powierzchnia wykresu – a więc suma fraz w obu tych zakresach – zaczyna systematycznie rosnąć od jesieni 2025 roku, dokładnie w tym samym momencie, co krzywe TOP3/TOP10/TOP50 opisane powyżej. Po gwałtownym wzroście na przełomie 2025 i 2026 roku widoczne jest chwilowe spłaszczenie, po którym wzrost wraca i utrzymuje się aż do połowy 2026 roku. Taki przebieg – wzrost, korekta, ponowny wzrost – jest typowy dla serwisów rozwijających się w sposób zdrowy i długofalowy, a nie w oparciu o jednorazowe, ryzykowne działania, po których często następuje trwały spadek.

Ruch niebrandowy w Google Search Console

Wzrost widoczności przekłada się także na realny ruch generowany przez zapytania niezwiązane bezpośrednio z nazwą marki klienta – a więc na te wyszukiwania, w których użytkownik jeszcze nie zna sprzedawcy i trafia na serwis wyłącznie dzięki widoczności organicznej. To właśnie ten segment ruchu najlepiej pokazuje realny efekt pracy nad SEO, ponieważ ruch brandowy (wyszukiwania z nazwą firmy) zależy przede wszystkim od rozpoznawalności marki, a nie od optymalizacji treści czy linkowania.

Ruch niebrandowy gnss.net.pl w Google Search Console
Ruch niebrandowy gnss.net.pl w Google Search Console

W ujęciu rok do roku (czerwiec 2026 względem czerwca 2025) liczba kliknięć wzrosła ze 108 do 180 (+67%), a liczba wyświetleń w wynikach wyszukiwania – z 7,74 tys. do 18,8 tys. (+143%). Jeszcze wyraźniej widać postęp w średniej pozycji, która poprawiła się z 20,5 do 14 – czyli serwis klienta przesunął się statystycznie z drugiej strony wyników wyszukiwania na pierwszą, co w praktyce oznacza dużo większą szansę na to, że użytkownik w ogóle zauważy wynik podczas przewijania strony. Towarzyszący temu spadek średniego CTR (z 1,4% do 1%) nie jest sygnałem ostrzegawczym, lecz naturalną konsekwencją tak dużego przyrostu wyświetleń – serwis zaczął pojawiać się również na frazach ogólniejszych i wcześniejszych etapach wyszukiwania, gdzie użytkownik dopiero przegląda dostępne opcje, zanim zawęzi wyszukiwanie i kliknie w konkretny wynik. Innymi słowy: serwis dotarł do znacznie szerszego grona odbiorców niż rok wcześniej, a to, że część z nich jeszcze nie klika, jest naturalnym etapem ścieżki zakupowej w tak eksperckiej branży.

Zdarzenia kontaktowe z ruchu organicznego

Wzrost widoczności i ruchu potwierdza się także tam, gdzie ma to największe znaczenie biznesowe – w danych o zdarzeniach związanych z kontaktem i zaangażowaniem, rejestrowanych w Google Analytics 4 wyłącznie dla ruchu z wyszukiwarki Google (źródło: google/organic). Zestawienie miesiąca, w którym została skonfigurowana analityka, a zdarzenia zaczęły się archiwizować, z lipcem 2026 roku pokazuje wzrost we wszystkich kluczowych zdarzeniach prowadzących do kontaktu z klientem:

Zdarzenia kontaktowe gnss.net.pl z ruchu organicznego
Zdarzenia kontaktowe gnss.net.pl z ruchu organicznego
Zdarzenie Sierpień 2025 Lipiec 2026 Zmiana
Rozpoczęcie wypełniania formularza 34 51 +50%
Wysłanie formularza 22 36 +64%
Obejrzenie filmu do końca 12 22 +83%
Kliknięcie w numer telefonu 0 13 nowe
Kliknięcie w adres e-mail 1 8 +700%

Szczególnie wymowny jest wzrost liczby kliknięć w numer telefonu i adres e-mail – rok wcześniej ruch organiczny z Google praktycznie nie generował tego typu bezpośrednich prób kontaktu, a w lipcu 2026 roku to już jeden z zauważalnych sygnałów zainteresowania ofertą.

Rośnie też liczba obejrzanych do końca materiałów wideo, co pokazuje, że na stronę trafiają użytkownicy gotowi poświęcić czas na zapoznanie się z ofertą, a nie tylko przypadkowi odwiedzający. Co istotne, są to dane wyłącznie z ruchu organicznego – a więc bezpośredni efekt zwiększonej widoczności serwisu w wynikach wyszukiwania, a nie kampanii płatnych czy innych kanałów pozyskiwania klientów.

To właśnie ten wzrost – w rozpoczętych i wysłanych formularzach, obejrzanych materiałach wideo oraz kliknięciach w dane kontaktowe – najlepiej pokazuje, że budowana przez wiele miesięcy widoczność organiczna przekłada się na realne działania użytkowników zainteresowanych ofertą, a nie tylko na liczby w narzędziach analitycznych.

Przykładowe frazy z widocznością

Poniżej przykładowe słowa kluczowe, na które widoczny jest już serwis klienta, wraz ze średnią miesięczną liczbą wyszukiwań i aktualną pozycją:

Przykładowe frazy z widocznością gnss.net.pl
Przykładowe frazy z widocznością gnss.net.pl

Warto zwrócić uwagę, że są to frazy ogólne i wysoko konkurencyjne w branży – odpowiadające wczesnemu etapowi poszukiwań („geo”, „gnss”, „gps geodezja”), a nie tylko nazwom konkretnych produktów czy modeli sprzętu. Obecność w czołowych wynikach na tak szerokie zapytania to bezpośredni efekt uzupełnienia właśnie tych brakujących na starcie podstron kategorii i zastosowań, które wcześniej w ogóle nie istniały w serwisie – dziś to właśnie one przechwytują ruch na etapie, na którym użytkownik dopiero zaczyna orientować się w temacie. Część fraz z tabeli – jak „tachimetr”, „przyrząd geodezyjny” czy „mapa batymetryczna” – ma wciąż pozycje poza czołową dziesiątką, co przy ich dużym potencjale wyszukiwań pokazuje, że te obszary pozostają naturalnym kierunkiem dalszej pracy w kolejnych miesiącach współpracy.

Zestawiając wszystkie powyższe dane, obraz jest spójny: rosnąca liczba fraz w czołówce wyników, realny wzrost ruchu niebrandowego oraz – co najważniejsze z biznesowego punktu widzenia – rosnąca liczba zdarzeń kontaktowych z ruchu organicznego, to trzy niezależne od siebie źródła danych, które potwierdzają tę samą historię. Widoczność organiczna klienta zaczęła rosnąć w momencie wdrożenia opisanej strategii i utrzymuje ten wyższy poziom do dziś – w segmencie równie technicznym i konkurencyjnym, co geodezja, budownictwo i rolnictwo precyzyjne.

Case study gnss.net.pl – podsumowanie

Case study pokazuje, że skuteczne SEO w tak specjalistycznej branży jak sprzęt geodezyjny i pomiarowy wymaga czegoś więcej niż optymalizacji pojedynczych fraz produktowych. Klient nie szuka tu wyłącznie konkretnego modelu do kupienia – często dopiero poznaje temat, porównuje technologie i dobiera rozwiązanie do zastosowania w geodezji, budownictwie lub rolnictwie precyzyjnym.

Punktem wyjścia nie była więc optymalizacja istniejącej treści, lecz uzupełnienie brakujących obszarów serwisu – podstron kategorii i zastosowań, których wcześniej po prostu nie było. Dopiero na tak zbudowanym fundamencie mogła zadziałać systematyczna, comiesięczna praca nad treścią, meta danymi i publikacjami zewnętrznymi, prowadzona konsekwentnie miesiąc po miesiącu, a nie w ramach jednorazowej akcji.

Efektem jest wzrost liczby fraz w TOP3 o 233%, w TOP10 o 151% oraz w TOP50 o 124%, wzrost ruchu niebrandowego w Google Search Console o 67% rok do roku, a także wzrost liczby zdarzeń kontaktowych (wysłanych formularzy, kliknięć w telefon i e-mail) generowanych przez ruch organiczny. To przykład SEO, które nie opiera się na przypadkowej widoczności, lecz na systematycznym budowaniu obecności tam, gdzie branżowy specjalista faktycznie szuka rozwiązania – i które realnie przekłada się na kontakt z potencjalnym klientem, a nie tylko na liczby w narzędziach analitycznych.

Prowadzisz firmę w podobnie eksperckiej, technicznej branży i zależy Ci na widoczności tam, gdzie faktycznie szukają Twoi klienci? Porozmawiajmy – chętnie pokażemy, jak podobna strategia może zadziałać w Twoim przypadku.

Wiktoria Podorska
Autorka tekstu
Wiktoria Podorska
SEO Specialist

Masz pytanie do tego materiału? Napisz do nas.

Chcesz to u siebie

Zamieńmy tę wiedzę na wynik w Twoim sklepie

30 minut o Twoich liczbach. Rozmowę zaczyna osoba od sprzedaży, a specjalistę od kanału dopraszamy wtedy, gdy schodzimy na szczegóły. Rozmowa jest bezpłatna.

Opinie klientów

Oceny agencji, która prowadzi ten blog

Wystawili je klienci po współpracy z nami, każdą przeczytasz w serwisie, w którym stoi. Dotyczą pracy całej agencji, nie tego jednego artykułu.

4,96 / 5
średnia ważona z 224 opinii w trzech serwisach
Przeczytaj opinie

Statusy nadane przez platformy: PrestaShop Expert ★★★, Google Premier Partner 2025, Meta Business Partner, Microsoft Advertising Elite Partner 2025. Wszystkie certyfikaty i nagrody

Czytaj dalej

Zobacz także

Kontakt

Rozmowa o Twoich liczbach: 30 minut

Rozmowę prowadzi new business specialist. Gdy przechodzimy do szczegółów konta, dołącza specjalista od danego kanału. Odpowiadamy w jeden dzień roboczy.

Szybki przegląd pomiaru i kampaniiTrzy priorytety na najbliższy kwartałPodsumowanie na piśmie, zostaje u Ciebie

Przed spotkaniem przeglądamy Twoją stronę, widoczność i to, co widać z zewnątrz w kampaniach. Pytania „czym się zajmujecie” nie będzie.

Nasza ocena: 4,96 na 5, 224 opinie w Google, na Facebooku i Clutchu
Wysyłając formularz zgadzasz się na przetwarzanie danych zgodnie z Polityką Prywatności.

Co się stanie po wysłaniu
01
w 1 dzień roboczy

Odpowiadamy na maila

Odpisuje ten sam new business specialist, który poprowadzi rozmowę. Bez formularza kwalifikacyjnego i bez telefonu z nieznanego numeru.

02
w tym tygodniu

Rozmowa, 30 minut

Przechodzimy przez Twoje liczby i pytania. Jeśli w trakcie okaże się, że nie jesteśmy dobrym wyborem, powiemy to od razu.