Ile kosztuje prowadzenie bloga firmowego?
Rozliczamy się za objętość: od 50 zł netto za 1000 znaków przy treściach tworzonych z modelem AI i 60 zł netto za 1000 znaków przy treściach współtworzonych, w których copywriter weryfikuje fakty i dopisuje kontekst. Cztery artykuły po 8 000 znaków miesięcznie to 32 000 znaków, czyli od 1 600 zł netto. Artykuły pisane w całości przez copywritera wyceniamy indywidualnie, bo cena zależy od tematu i poziomu researchu.
Na czym polega prowadzenie bloga firmowego?
Na czterech rzeczach naraz: wyprowadzeniu tematów z zapytań, które ludzie zadają przed zakupem, napisaniu artykułów faktycznie na nie odpowiadających, publikacji w harmonogramie rozpoznawalnym dla wyszukiwarki i pomiarze tego, ile wejść zamieniło się w kontakt. Blog, w którym brakuje planu albo pomiaru, jest kosztem, a nie inwestycją.
Ile artykułów miesięcznie ma sens?
Dwa do czterech artykułów przy większości firm usługowych i handlowych. Poniżej dwóch efekt w rok jest rzadki, bo wyszukiwarka potrzebuje rytmu, a powyżej czterech koszt rośnie szybciej niż wynik, dopóki wcześniejsze wpisy nie zaczną pracować. Przy sklepach z dużym katalogiem bywa inaczej i wtedy mówimy to na pierwszej rozmowie.
Kiedy blog zaczyna przynosić wejścia?
Pierwsze wejścia z wyszukiwarki zwykle po dwóch, trzech miesiącach od publikacji artykułu, a wyraźny efekt po dwóch, trzech kwartałach regularnej pracy. To nie jest kanał na kwartał i nie sprzedajemy go jako taki. Jeżeli potrzebujesz ruchu w tym miesiącu, lepszym wyborem są kampanie, nie blog.
Czy piszecie artykuły z AI?
Tak i podajemy to przy wycenie, bo to zmienia cenę. Wariant domyślny dla bloga firmowego to treść współtworzona: model układa szkielet, copywriter weryfikuje fakty i dopisuje argumenty. Czysty model zostawiamy tam, gdzie ryzyko błędu merytorycznego jest niskie, a tam gdzie pod tekstem ma podpisać się ekspert, pisze go człowiek od zera.
Kto publikuje artykuły na stronie?
Jak wolisz. Możemy pisać i publikować bezpośrednio w Twoim systemie, dobierając zdjęcia i ustawiając dane pod wyszukiwarkę, albo przekazywać gotowe teksty do publikacji po Twojej stronie. Pierwszy wariant jest szybszy, drugi wygodniejszy, gdy treści muszą przejść przez wewnętrzną akceptację.
Czy blog firmowy ma jeszcze sens przy odpowiedziach AI?
Ma, ale zmienił się jego cel. Modele streszczają odpowiedzi na podstawie treści, które znajdą i uznają za wiarygodne, więc blog przestał być tylko przynętą na kliknięcie, a stał się materiałem, z którego marka jest cytowana. To premiuje teksty konkretne, ze źródłami i jasną strukturą, a karze wypełniacze wokół frazy.
Czy da się przestać po kwartale?
Okres wypowiedzenia zapisujemy w umowie z JustIdea, zanim powstanie pierwszy tekst, więc wiesz z góry, jak wygląda wyjście. Kwartał to jednak za krótko, żeby ocenić blog: pierwsze wejścia z wyszukiwarki przychodzą zwykle po dwóch, trzech miesiącach od publikacji artykułu. Wszystko, co powstanie, zostaje u Ciebie.
Czy teksty są moją własnością?
Tak. Po opłaceniu faktury przenosimy na Ciebie autorskie prawa majątkowe i prawa zależne do wszystkich tekstów, które dla Ciebie tworzymy, bez ograniczenia czasowego i terytorialnego. Możesz je zmieniać, tłumaczyć i publikować, gdzie chcesz.
Czy blog firmowy ma sens w niszowej branży?
Warto prowadzić blog firmowy także w niszy, jeżeli przed zakupem ktoś zadaje w niej pytania, a zwykle zadaje. Mniejszy wolumen nie znaczy słabszy temat: dziesięć wejść od osób realnie szukających usługi za kilkadziesiąt tysięcy złotych jest warte więcej niż tysiąc przypadkowych odwiedzin. W wąskich branżach plan tematów bywa krótszy, ale trafia dokładniej, bo konkurencja o te frazy prawie nie istnieje.
Blog ma być na naszej domenie, czy na osobnej?
Na Twojej domenie, w podkatalogu, czyli pod adresem w rodzaju firma.pl/blog. Osobna domena albo subdomena zaczyna budować widoczność od zera i nie przenosi jej na strony, które sprzedają. Jeżeli blog już stoi na subdomenie, wyceniamy przeniesienie i oceniamy, i czy w Twoim przypadku warto: przy kilkunastu artykułach zwykle tak, przy kilkuset trzeba to policzyć.
Prowadzicie bloga marki, nie tylko sklepu?
Tak. Przy markach konsumenckich plan tematów wygląda inaczej niż przy firmie usługowej: więcej miejsca zajmują tematy budujące rozpoznawalność i zastosowania produktu, mniej zapytania czysto sprzedażowe. Metoda pozostaje ta sama, bo w obu przypadkach zaczynamy od tego, czego ludzie faktycznie szukają.