Jeżeli firma sprzedaje od lat i pytanie brzmi, dlaczego marketing nie skaluje się razem ze sprzedażą, najwięcej waży pierwszy etap, czyli przegląd tego, co jest. Pokazuje, czy problem leży w komunikacji, czy w obsłudze, i całkiem często okazuje się, że najwięcej pieniędzy leży w obsłudze i utrzymaniu klienta, a nie w kampaniach.
Jeżeli natomiast marka dopiero powstaje albo zmienia model działania, ciężar przesuwa się na warsztat. Nie ma wtedy jeszcze czego przeglądać, a każda decyzja podjęta na starcie waży przez lata, bo potem wraca w każdym materiale i każdej rozmowie handlowej.
Strategię prowadzi Marcin Kądziela i to jest świadome: strategia napisana przez kogoś, kto nie siedział na warsztacie, jest dokumentem o firmie, a nie dla firmy. Dlatego nie zlecamy tego podwykonawcom i dlatego przyjmujemy ograniczoną liczbę takich projektów naraz.