

Co kosztuje kolejny rok na stronie, która nie udźwignie kwalifikacji dostawcy?
O nową stronę pyta w Rzeszowie najczęściej poddostawca dla lotnictwa, motoryzacji albo elektroniki, czyli zakład oceniany przez kupca i audytora zagranicznego koncernu, zanim ktokolwiek zaprosi go do rozmowy o cenie. Ten sam serwis czyta potem inżynier, o którego Podkarpacie konkuruje z Krakowem i z zagranicą, więc jedna witryna musi udźwignąć kwalifikację dostawcy i rekrutację.
Ta strata nigdzie nie jest zaksięgowana, więc łatwo ją przeoczyć. Cztery miejsca, w których zakład z Podkarpacia wypada z gry, zanim ktokolwiek po jego stronie dowie się, że w ogóle w niej był. To jest koszt cichy, więc łatwo go przeoczyć: każdy miesiąc bez widoczności to utracone zapytania, o których nigdy się nie dowiesz.
Kupiec kończy ocenę na tym, czego nie znalazł
Zanim koncern zaprosi poddostawcę do rozmowy o cenie, ktoś przegląda jego witrynę pod kątem zdolności, uprawnień i doświadczenia w podobnym detalu. Brak tych informacji nie jest czytany jako brak informacji na stronie, tylko jako brak zdolności w zakładzie.
Inżynier ogląda stronę wcześniej niż ogłoszenie
Kandydat sprawdza, przy jakim projekcie usiądzie i z jakim wyposażeniem będzie pracował, zanim odpowie na ofertę pracy. Gdy serwis mówi mniej niż profil zakładu z sąsiedniego parku przemysłowego, aplikacja po prostu nie przychodzi.
Zapytanie zza granicy zatrzymuje się na języku
Wersja obcojęzyczna złożona automatem gubi nazwy procesów, oznaczenia materiałów i tolerancje, a właśnie po nich kupiec poznaje, czy trafił pod właściwy adres. Nikt tego nie zgłasza w formularzu, po prostu zamyka kartę.
Dowody są, tylko rozsypane po plikach
Uprawnienia w skanach, park maszynowy w prezentacji handlowej, najciekawsze realizacje w głowie prezesa. Dopóki nie stoją w jednym miejscu i nie dają się przejrzeć w kilka minut, nie pracują ani w kwalifikacji dostawcy, ani w rekrutacji.
Do Rzeszowa przyjeżdżamy w trzech momentach, w których obecność na miejscu naprawdę coś zmienia: na warsztat otwierający, na obejście hali przy zdjęciach i na odbiór serwisu ze szkoleniem zespołu. Dojazd z Krakowa zostaje po naszej stronie i nie wchodzi do wyceny.
Tworzenie stron internetowych Rzeszów: domena, hosting i wycena
Tworzenie stron internetowych to proces, który zaczyna się od architektury treści, a kończy na pomiarze, bo projekt bez tych dwóch końców jest tylko obrazkiem. Tutejszym zakładom najwięcej daje uporządkowanie dowodów kompetencji oraz wersja angielska pisana przez człowieka, który rozumie, o czym pisze.
Spis odbiorców i mapa treści
Zaczynamy od listy osób, które faktycznie wchodzą na serwis: kupiec, audytor, kandydat, czasem instytucja rozliczająca projekt. Każda dostaje własną ścieżkę, żeby żadna nie musiała przekopywać się przez stronę napisaną dla kogoś innego.
Widok zdolności zamiast folderu o firmie
Park maszynowy, obrabiane materiały, tolerancje, wielkości serii i posiadane uprawnienia układamy w widok, który da się przejrzeć w kilka minut i wysłać odnośnikiem zamiast ciężkiej prezentacji.
Projekt oparty na Twoich zdjęciach
Zakłady z jednego parku przemysłowego wyglądają w internecie identycznie, bo sięgają po te same kupione zdjęcia hal i ludzi w kaskach. Projekt układamy wokół Twojej hali i Twoich wyrobów, a gdy zdjęć brakuje, sesja wchodzi do harmonogramu przed wdrożeniem.
Wersja angielska pisana, nie przepuszczona przez automat
Po drugiej stronie czyta ją inżynier i dział zakupów. Nazwy procesów, oznaczenia materiałów i normy ustalamy z Twoim technologiem, bo to jedyne miejsce, w którym jedna pomyłka podważa wiarygodność całej oferty.
Zakładka o pracy, która odpowiada kandydatowi
Inżynier chce wiedzieć, przy czym usiądzie, kto będzie jego przełożonym i jak wygląda pierwszy tydzień. Taka sekcja powstaje z rozmowy z osobą prowadzącą u Ciebie rekrutację, a nie z ogłoszenia przepisanego z portalu z ofertami.
Wdrożenie, szybkość i pomiar
Serwis firmowy idzie najczęściej na WordPressie, bo zespół ma go zmieniać sam. Astro bierzemy tam, gdzie liczy się czas wczytywania, PrestaShop przy sprzedaży z katalogu. Przed startem ustalamy, co strona ma liczyć.
Czym się legitymujemy, gdy strona ma przynosić zapytania
Z całej naszej listy wybraliśmy te, które przy budowie strony faktycznie coś zmieniają: dostęp do wsparcia u platform pomiarowych i rankingi liczone na weryfikowanych recenzjach klientów.
Top Creative Agency Poland 2026
Ranking agencji kreatywnych w Polsce. Clutch weryfikuje każdą recenzję rozmową z jej autorem.
Google Premier Partner
Status daje nam dostęp do wsparcia Google przy konfiguracji zdarzeń i kampanii kierowanych na nową stronę.
HubSpot Certified Partner
Łączymy formularze strony z HubSpotem, żeby każde zapytanie trafiało do CRM-u. Certyfikacja zespołu obejmuje też obsługę zapytania po jego wysłaniu.
Microsoft Advertising Elite Partner
Najwyższy poziom programu Microsoft Advertising daje nam wsparcie platformy przy konfiguracji pomiaru dla kampanii w Bing.
Czego nie ma: sklep internetowy, reklama i materiały reklamowe
Trzy rzeczy, o które bywamy pytani i których w tej cenie nie robimy. Lepiej wiedzieć o nich przed umową niż na tydzień przed odbiorem.
Bez pisania dokumentacji technicznej wyrobów
Karty katalogowe, instrukcje i deklaracje zgodności zostają u Twojego konstruktora i technologa, bo za ich treść odpowiada zakład. My przygotowujemy dla nich miejsce na stronie, sposób pobierania i opis, po którym da się znaleźć właściwy plik.
Bez przygotowania wniosku o dofinansowanie
Serwis bywa elementem rozliczenia projektu i wtedy pracujemy pod wskazany termin oraz wymagane oznaczenia. Samego wniosku, kosztorysu i korespondencji z instytucją nie prowadzimy, bo to osobny zawód i osobna odpowiedzialność.
Nie prowadzimy rekrutacji
Budujemy zakładkę, która odpowiada kandydatowi, i pokazujemy, ile aplikacji przyszło oraz skąd. Rozmowy, selekcja i odpowiedź do kandydata zostają u Ciebie: zgłoszenie bez reakcji przez tydzień przepada tak samo jak zapytanie handlowe.
Jak wyceniamy projekt strony i co daje nowych klientów z Rzeszowa
Ceny są netto i traktujemy je jako punkt wyjścia do rozmowy o zakresie. Wysokość zależy od tego, ile widoków trzeba zaprojektować, w ilu językach ma stanąć serwis i jak dużo materiału technicznego ma udźwignąć.
Landing Page
Jedna strona pod jedną kampanię albo jeden produkt.
- ✓ W cenie: warsztat, projekt graficzny landing page'a, wdrożenie na WordPressie, rozbudowany formularz, wersja mobilna, podstawowe treści i zabezpieczenie strony.
Indywidualny Projekt Graficzny
Serwis firmowy z ofertą, blogiem i wersją angielską.
- ✓ W cenie: warsztat, projekt pięciu widoków, wdrożenie dziesięciu podstron na WordPressie, dwie wersje językowe, panel do samodzielnej pracy, podstawowe treści i standardy SEO.
Rozwiązanie dedykowane
Rozbudowany serwis B2B albo portal z własnymi funkcjami.
- ✓ W cenie: warsztat strategiczny, indywidualny projekt graficzny, wdrożenie rozbudowanej struktury, integracje i funkcje ustalone na warsztacie. Osobno: prace spoza uzgodnionego zakresu.
Ceny netto. Dokładny zakres i termin zapisujemy dopiero po warsztacie, a rozmowa do tego momentu nic nie kosztuje.










