

Co kosztuje sezon, w którym każdy materiał dorabia kto inny?
Bydgoski wystawca pokazuje się kupującemu najczęściej poza własnym miastem: stoisko jedzie na targi do Poznania, Kielc albo za granicę, a katalog zostaje w rękach kogoś, kto marki wcześniej nie widział. Zaplecze poligraficzne jest tu za to gęste, nakład bywa tańszy i szybszy niż gdzie indziej, więc projekt dorabia dostawca i firma wraca z każdego wyjazdu z inną wersją siebie.
Ten rachunek nie przychodzi jedną fakturą. Rozkłada się na godziny koordynacji i na materiały, które przestają pracować w dniu powrotu z hali. Warto policzyć go raz, na własnych liczbach: tracisz tyle, ile jest warte jedno zapytanie ofertowe razy liczba tych, które trafiły gdzie indziej.
Projekt dorabiany przy okazji nakładu
Zakład poligraficzny w regionie złoży katalog szybko i niedrogo, bo ma to w cenie zamówienia. Po roku takich zleceń w firmie leży kilka wersji znaku i kilka układów okładki, a nikt nie wskaże właściwej.
Marka pokazuje się w cudzej hali
Stoisko jedzie do Poznania, Kielc albo za granicę i staje obok dostawcy, którego kupujący ogląda w tej samej minucie. Odwiedzający porównuje to, co ma przed oczami przez kilkanaście sekund, a materiał składany naprędce przegrywa bez słowa.
Materiał kończy się razem z wyjazdem
Zdjęcia zrobione pod jedno stoisko nie nadają się na kartę produktu, a film nagrany pod jeden ekran nie wchodzi w format pionowy. Kolejna potrzeba zaczyna się więc od szukania wykonawcy.
Po sezonie zostaje wrażenie zamiast rachunku
Kiedy przed wyjazdem nikt nie ustalił, po czym poznamy skutek, po powrocie zostaje plik wizytówek. Pierwszy chudszy rok wycina wtedy akurat tę imprezę, która pracowała najlepiej.
Do Bydgoszczy przyjeżdżamy z Krakowa w trzech momentach: na warsztat startowy, na dzień zdjęciowy w hali i na otwarcie najważniejszej imprezy sezonu, bo dopiero przy postawionym stoisku widać, co odwiedzający bierze do ręki. Reszta idzie zdalnie, a przejazdy nie trafiają na fakturę.
Nasze usługi reklamowe: projektowanie, baner, ulotka i wizytówka
Obsługa reklamowa to usługa, w której z jednego briefu powstają zasady komunikacji, materiały i plan emisji, więc wszystkie kanały mówią to samo. Sześć obszarów, które w firmie produkcyjnej rozjeżdżają się najczęściej, bo każdy zamawia się osobno i u kogo innego. Bierzemy je razem, żeby stoisko, katalog i reklama w sieci mówiły jedno zdanie.
Jedno ustalenie, z którego pracują wszyscy
Rozstrzygamy, co obiecujesz kupującemu i czym różnisz się od dostawcy z sąsiedniego stoiska, a potem zapisujemy to na jednej stronie. Z tej kartki korzysta grafik, montażysta, drukarnia i handlowiec, więc obietnica nie zmienia się po drodze.
Kreacja sprawdzana na najtrudniejszym nośniku
Koncepcję oglądamy najpierw na ściance za plecami handlowca i na okładce katalogu widzianej z dwóch metrów. Co czyta się tam, poradzi sobie wszędzie indziej.
Zdjęcia i film z hali, z zapasem na rok
Dzień zdjęciowy planujemy pod kilkanaście miesięcy emisji: ujęcia pionowe i poziome, plany detalu, maszyna w ruchu, ludzie przy niej. Kolejna kampania jest wtedy montażem, a nie nową produkcją.
Pliki produkcyjne, przy których nie trzeba zgadywać
Do każdego projektu idzie specyfikacja: papier, gramatura, format po obcięciu, spady, uszlachetnienia i oprawa. Wydruk kontrolny oglądamy przed zwolnieniem nakładu.
Wszystko, co klient bierze do ręki na targach
Zabudowa stoiska, katalog, karta produktowa, opakowanie zbiorcze, oznakowanie aut i odzież ekipy. Powstaje z jednej sesji i jednego układu typograficznego, więc firma wygląda tak samo w hali i w skrzynce mailowej.
Emisja w sieci ustawiona pod kalendarz wyjazdów
Kampanie w wyszukiwarce, wideo i serwisach branżowych zagęszczamy wokół tygodni, w których odbiorca kompletuje dostawców. Wtedy nazwa zapamiętana przy stoisku ma dokąd wrócić.
Oceny klientów w trzech serwisach z opiniami
Efektu pracy nad marką nie widać w pierwszym tygodniu ani w pierwszym raporcie. Dlatego zamiast zapewnień pokazujemy oceny wystawione w trzech serwisach, a treść każdej przeczytasz pod linkiem do profilu.
średnia ważona z 224 opinii w trzech serwisach. Wystawili je klienci, a każdy serwis prowadzi do profilu z pełną treścią opinii.
Przeczytaj opinieCo dają te trzy partnerstwa w praktyce
Status partnerski sam z siebie nie robi lepszej reklamy. Każdy z tych trzech zmienia coś innego w pracy nad materiałami i kampaniami.
Google Premier Partner
Górny poziom programu, przyznawany po wynikach prowadzonych kont. Daje dostęp do danych i do ścieżki zapytania wtedy, gdy system zachowuje się inaczej, niż mówi jego dokumentacja.
Meta Business Partner
Dostęp do narzędzi i danych po stronie Meta. Przy kreacji wideo pozwala sprawdzić, w której sekundzie ludzie odpadają, i przenieść ten wniosek do scenariusza, a nie tylko do montażu.
HubSpot Certified Partner
Praca na systemie sprzedażowym domyka pomiar do zamówienia, a nie do kliknięcia. Przy komunikacji marki to najprostszy sposób, żeby sprawdzić, czy zmiana komunikatu poprawiła jakość zapytań, a nie samą ich liczbę.
Czego nie ma: drukarnia, poligrafia i reklama zewnętrzna
Bez własnej poligrafii i ekipy montażowej
Projekt, pliki produkcyjne i specyfikację robimy u siebie, a nakład oraz zabudowę zamawiasz u swoich dostawców, których w regionie masz pod ręką. Pilnujemy terminu i koloru, faktura za wykonanie idzie między Tobą a zakładem.
Bez przebudowy sklepu i systemów
Strony lądowania pod kampanię przygotujemy, ale wdrożenie sklepu i praca nad serwisem to osobny projekt zespołu technicznego. Wpisanie go tutaj kończy się tym, że emisja czeka na programistę.
Nie obsługujemy stoiska ani zapytań po nim
Doprowadzamy kupującego do rozmowy albo formularza i mierzymy, ile zgłoszeń przyszło. Oferta i termin zostają po Twojej stronie, bo zapytanie bez odpowiedzi przez tydzień jest stracone.
Jak wyceniamy obsługę reklamową firmy z Bydgoszczy
Stałej stawki nie da się podać z góry, bo koszt robi produkcja, a ta zależy od liczby materiałów i od tego, ile wyjazdów jest w roku. Wycenę dostajesz po przejrzeniu kalendarza.
Przegląd i ustalenia przed sezonem
Uporządkowanie obietnicy marki i plan materiałów ustawiony pod kalendarz wyjazdów.
- ✓ W zakresie: warsztat u Ciebie, przegląd katalogów, zabudowy i kanałów z ostatniego sezonu, ustalenie tonu i obietnicy oraz lista materiałów z terminami liczonymi wstecz od dat targowych. Dokument zostaje u Ciebie.
Komplet materiałów na jeden wyjazd
Jedne targi obsłużone od koncepcji po wydruk kontrolny, z emisją wokół terminu.
- ✓ W zakresie: koncepcja i hasło, dzień zdjęciowy, projekt zabudowy i katalogu, pliki pod maszynę, nadzór nad drukiem i montażem, kampania wokół terminu oraz podsumowanie ustaloną miarą.
Reklama prowadzona przez cały rok
Cała reklama marki w jednym zespole JustIdea, z produkcją rozłożoną na sezon wyjazdowy i miesiące pomiędzy.
- ✓ W zakresie: prowadzenie kampanii i profili, bieżąca kreacja, produkcja materiałów pod kolejne wydarzenia, spójność między halą, drukiem i siecią oraz przegląd po sezonie.
Ceny netto, wycena po rozmowie, bez zobowiązania. Zakup mediów, nakład i zabudowę rozliczasz na własnych umowach, żeby było widać, ile kosztuje praca, a ile produkcja i emisja.










