

Gdzie znika budżet reklamowy marki wchodzącej z kolekcją co sezon?
Marka z Łodzi pokazuje się klientowi najpierw na żywo: na stoisku targowym, w hali hurtowej pod miastem i w katalogu, który handlowiec kładzie na stole. Reklama w sieci wchodzi później i zwykle na materiale zrobionym pod katalog, czyli w kadrze, którego nie da się postawić na ekranie telefonu. Ekipa filmowa bywa tu pod ręką szybciej niż brief, więc zdarza się i tak, że materiał jest już nakręcony, zanim ktokolwiek rozstrzygnął, co marka ma powiedzieć.
Zanim policzymy produkcję i emisję, warto policzyć stratę. W rytmie sezonowym nie widać jej od razu: kolekcja schodzi, hurt bierze towar, a to, że reklama pracowała na wpół gwizdka, wychodzi dopiero przy następnej premierze. Warto policzyć go raz, na własnych liczbach: tracisz tyle, ile jest warte jedno zapytanie ofertowe razy liczba tych, które trafiły gdzie indziej.
Kampania jedzie na zdjęciach z poprzedniej kolekcji
Sesja powstała pod katalog i pod kadr poziomy, więc na ekran telefonu nie ma czego wziąć. Do reklamy wraca towar sprzed sezonu, a klient trafia na kartę produktu, którego nie ma już na stanie.
Hurt i detal słyszą dwie różne marki
Katalog dla hurtu mówi o marży, minimum logistycznym i terminie dostawy, reklama do klienta końcowego o czymś zupełnie innym. Gdy oba przekazy spotkają się w jednym wyniku wyszukiwania, zostaje wątpliwość, która cena jest prawdziwa.
Materiał gotowy wcześniej niż brief
Zdjęcia i film potrafią powstać w tydzień, a ustalenie, czym marka się różni, trwa dłużej. Gdy produkcja idzie pierwsza, argument dokleja się potem do gotowych kadrów i widać, że jest doklejony.
Stoisko obiecuje co innego niż profil
Na targach klient widzi zabudowę, metkę i opakowanie, a nazajutrz otwiera profil i nie poznaje tej samej marki. Taki rozjazd nie zbiera reklamacji, tylko po cichu wydłuża drogę do pierwszego zamówienia.
Na miejscu w Łodzi jesteśmy wtedy, gdy obecność zmienia materiał: przy warsztacie otwierającym sezon, przy zdjęciach w hali albo w showroomie i przy montażu stoiska przed targami. Koszt dojazdu z Krakowa bierzemy na siebie, bieżąca praca idzie zdalnie.
Zakres usług: projektowanie, design i identyfikacja wizualna marki
Obsługa reklamowa to usługa, w której z jednego briefu powstają zasady komunikacji, materiały i plan emisji, więc wszystkie kanały mówią to samo. Można oddać całość albo dołożyć nas do zespołu, który już u Ciebie pracuje. Kolejność zostaje ta sama: najpierw rozstrzygamy, co marka mówi i do kogo, potem powstaje materiał, a emisję kupujemy na końcu, kiedy jest już co pokazać.
Dwa komunikaty, jedna marka
Spisujemy, co obiecujemy kontrahentowi, a co klientowi końcowemu, i gdzie te dwa przekazy mogą się spotkać bez szkody dla ceny. Bez tego rozstrzygnięcia każdy kolejny materiał negocjuje się od zera.
Plan materiałów liczony wstecz od premiery
Kalendarz sezonu układamy od daty targów i wejścia kolekcji, a nie od wolnego okienka w produkcji. Widać wtedy, co musi być gotowe na tydzień przed premierą, a co spokojnie poczeka.
Dzień zdjęciowy, który zamyka sezon
Jedna lista ujęć na katalog, kampanię, profil i stoisko: kadr pionowy i poziomy, detal tkaniny, produkt na modelu i sam na tle. Materiał odbieramy w formatach, w których naprawdę będzie użyty, nie w jednym uniwersalnym.
Katalog, opakowanie, metka i zabudowa stoiska
Projekty, pliki pod maszynę, dobór wykonawcy, odbitka próbna i odbiór nakładu. Ten sam komplet zasad prowadzi do katalogu dla kontrahenta i do wkładki, która jedzie w paczce do klienta końcowego.
Prowadzenie emisji i współprace z twórcami
Kampanie w wyszukiwarce, w mediach społecznościowych i wideo prowadzimy sami. Przy prasie branżowej, nośnikach przy salonie i katalogach targowych układamy plan, pilnujemy specyfikacji i terminu zamknięcia numeru.
Pomiar także tam, gdzie nie ma kliknięcia
Kod z katalogu, osobny adres na materiale targowym, pytanie w formularzu i ruch na nazwie marki. Mówimy przy tym wprost, czego ta metoda nie zmierzy, zamiast dopisywać efekt na wyrost.
Oceny klientów w trzech serwisach z opiniami
Efektu pracy nad marką nie widać w pierwszym tygodniu ani w pierwszym raporcie. Dlatego zamiast zapewnień pokazujemy oceny wystawione w trzech serwisach, a treść każdej przeczytasz pod linkiem do profilu.
średnia ważona z 224 opinii w trzech serwisach. Wystawili je klienci, a każdy serwis prowadzi do profilu z pełną treścią opinii.
Przeczytaj opinieCo dają te trzy partnerstwa w praktyce
Status partnerski sam z siebie nie robi lepszej reklamy. Każdy z tych trzech zmienia coś innego w pracy nad materiałami i kampaniami.
Google Premier Partner
Górny poziom programu, przyznawany po wynikach prowadzonych kont. Daje dostęp do danych i do ścieżki zapytania wtedy, gdy system zachowuje się inaczej, niż mówi jego dokumentacja.
Meta Business Partner
Dostęp do narzędzi i danych po stronie Meta. Przy kreacji wideo pozwala sprawdzić, w której sekundzie ludzie odpadają, i przenieść ten wniosek do scenariusza, a nie tylko do montażu.
HubSpot Certified Partner
Praca na systemie sprzedażowym domyka pomiar do zamówienia, a nie do kliknięcia. Przy komunikacji marki to najprostszy sposób, żeby sprawdzić, czy zmiana komunikatu poprawiła jakość zapytań, a nie samą ich liczbę.
Czego nie ma: druk, usługi poligraficzne i strony internetowe
Zabudowy stoiska nie stawiamy własnymi rękami
Projekt, pliki, dobór wykonawcy i odbiór na miejscu są po stronie JustIdea. Montaż, transport i obsługa techniczna hali zostają przy firmie montażowej, z którą podpisujesz umowę i której stawki widzisz wprost, bez naszej prowizji.
Rozmów z kontrahentem hurtowym nie przejmujemy
Materiały dla handlowca, katalog i cennik do wydruku przygotowujemy. Negocjacja warunków, minimum logistyczne i wysyłka towaru zostają u Ciebie: reklama przyprowadza zainteresowanie, umowę zamyka człowiek ze sprzedaży.
Bez obietnicy zasięgu i filmu, który sam się rozejdzie
Nie sprzedajemy liczby wyświetleń ani zapewnienia, że materiał podchwycą media. Umawiamy się na zakres pracy, terminy i na to, co da się sprawdzić po sezonie, bo tylko za to da się odpowiadać.
Jak wyceniamy marketing, e-commerce i to, co realizujemy w Łodzi
Stawki nie da się podać z góry, bo cena idzie za liczbą materiałów w sezonie i za tym, ile miejsc poza siecią trzeba obsłużyć. Próg wejścia dla stałej obsługi podajemy od razu, a pełną kwotę podajemy po rozmowie o kalendarzu kolekcji i o zakresie produkcji.
Komunikat i materiały na jeden sezon
Dla marek, które chcą najpierw uporządkować to, co mówią do hurtu i do klienta końcowego, a dopiero potem decydować o stałej obsłudze.
- ✓ W zakresie: warsztat na miejscu, rozdzielone komunikaty dla kontrahenta i klienta końcowego na piśmie, kalendarz sezonu liczony wstecz od premiery, lista ujęć oraz komplet materiałów na jedną kolekcję.
Stała obsługa reklamowa marki
Dla marek, które wchodzą z kolekcją co sezon i potrzebują jednej osoby odpowiedzialnej za materiał, terminy i emisję.
- ✓ W zakresie: kampanie w sieci prowadzone przez nasz zespół, kreacja i materiały w rytmie kolekcji, dzień zdjęciowy planowany pod wszystkie formaty, jedno miejsce z aktualnymi wersjami plików i raport po sezonie.
Reklama i produkcja w całości
Dla marek, które oddają całą reklamę jednemu zespołowi, razem z drukiem, targami i materiałami dla handlowców.
- ✓ W zakresie: wszystko z obsługi stałej, a do tego nadzór nad drukiem i odbiorem nakładu, projekt i odbiór zabudowy stoiska, plan emisji poza siecią oraz materiały dla działu sprzedaży.
Ceny netto. Budżet mediowy, druk i zabudowa idą bezpośrednio do platform, drukarni i wykonawców, poza abonamentem, i nie doliczamy do nich prowizji.










