




Co kosztuje rok, w którym marketing zostaje przy jednej osobie?
Poznań ma na miejscu centrale dużych handlowców i firm technologicznych, które o doświadczonego marketingowca licytują się wyżej niż przeciętna firma z regionu. Widać to po zapytaniach: naprzeciwko siedzi zwykle jedna osoba od całego marketingu, a nie dział, i szuka kogoś, kto poukłada kanały i przejmie te, na które jej już nie starcza.
Zanim policzymy kanały, warto policzyć stratę. Marketing prowadzony obok innych obowiązków rzadko przewraca się z hukiem. On po prostu z kwartału na kwartał robi coraz mniej, a przyczyny nie widać w żadnym panelu.
Kolejka rzeczy odkładanych na spokojniejszy tydzień
Kampania na nowy asortyment, poprawki w opisach, wysyłka do stałych klientów. Każda z tych rzeczy zajmuje pół dnia, więc czeka na wolne popołudnie. Po roku kolejka jest dłuższa niż plan na kwartał.
Rekrutacja trwa dłużej niż sezon sprzedażowy
O osobę z praktyką w kampaniach konkurujesz tu z centralami dużych handlowców, więc ogłoszenie wisi miesiącami. Praca w tym czasie nie czeka, tylko się nie dzieje, a straconego sezonu nie nadrobi później żaden budżet.
Wiedza o kampaniach mieszka w jednej głowie
Powody wykluczeń, historia stawek, wnioski z tego, co raz nie zadziałało. Nic z tego nie jest zapisane, więc urlop albo zmiana pracy cofa marketing do punktu, w którym wszystkiego trzeba dochodzić od nowa.
Pieniądze idą w kanał, którego nikt nie zdążył policzyć
Przy jednej parze rąk pomiar schodzi na dalszy plan pierwszy, bo nie upomina się o siebie tak głośno jak kampania. Decyzja o budżecie zapada wtedy na wyczuciu, a najdroższy kanał wygląda tak samo jak najlepszy.
Do Poznania przyjeżdżamy wtedy, gdy stawką jest decyzja: warsztat na starcie, ustalanie budżetu przed sezonem, podsumowanie roku z właścicielem. Z Krakowa jedzie się kilka godzin, więc umawiamy takie spotkanie z wyprzedzeniem i pod konkretny temat, a koszt przejazdu bierzemy na siebie.
Nasza oferta: marketing internetowy, SEO, LinkedIn, kampanie reklamowe i optymalizacja
Prowadzenie marketingu to proces, w którym jeden zespół odpowiada za wszystkie kanały naraz i porównuje je jednym zestawem liczb, zamiast bronić każdego osobno. Można oddać całość albo tylko te kanały, których nie da się prowadzić przy okazji. Kolejność wychodzi z pierwszego miesiąca: najpierw wiemy, ile zostaje na zamówieniu, potem wybieramy kanał, który przy tej liczbie ma szansę zarobić.
Plan na kwartał zamiast planu na kampanię
Ustalamy, ile wolno wydać na zdobycie zamówienia albo zapytania ofertowego, i dopiero z tej granicy dzielimy pieniądze między kanały. Plan mieści się na jednej kartce i wisi obok kalendarza sprzedaży.
Kampanie płatne tam, gdzie kupuje Twój klient
Wyszukiwarka, media społecznościowe, wideo oraz Allegro, jeśli stoi tam Twój asortyment. Każdy system prowadzi osoba pracująca w nim codziennie, bo panele rozjechały się między sobą mocniej niż kiedyś i jedna para rąk za wszystkimi nie nadąży.
Wyszukiwarka planowana razem z reklamą
Za część zapytań płacisz w aukcji przez cały rok, choć da się na nie wejść bez opłaty za kliknięcie. Wybieramy te kończące się zamówieniem i pilnujemy, żeby karta produktu odpowiadała na zadane pytanie.
Treści pisane z ludźmi od sprzedaży
Teksty na stronę, do reklam i do wysyłek powstają z osobami rozmawiającymi z klientem, bo to one słyszą pytanie padające tuż przed decyzją. Materiału, którego nikt u Ciebie nie potwierdzi, nie publikujemy.
Pomiar i jeden raport na wszystkie kanały
Analityka, dane ze sklepu i panele w jednym zestawieniu, z powiadomieniem, kiedy coś przestaje działać: zatrzymana emisja, wyłączony asortyment, zepsuty pomiar zamówień. Raport otwiera sprzedaż i koszt pozyskania klienta.
Powtarzalna robota oddana automatom
Wiadomość po zakupie, przypomnienie o porzuconym koszyku, oferta dla stałych odbiorców, plik produktowy do porównywarek. To odpada pierwsze, gdy dzień jest krótszy niż lista zadań, choć zwraca się szybko.
Co te cztery statusy zmieniają w pracy nad Twoim kontem
Odznaka na stronie sama z siebie nie zmienia niczego w kampanii. Każdy z nich daje JustIdei coś innego w codziennej pracy, a każdy da się sprawdzić u wystawcy.
Google Premier Partner
Górny poziom programu, przyznawany po wynikach klientów, a nie po zdanych testach. Daje opiekuna po stronie Google, wcześniejszy dostęp do formatów kampanii i ścieżkę eskalacji, gdy konto zostanie zablokowane w środku sezonu.
Meta Business Partner
Status partnerski w kanale, w którym najczęściej znika pomiar konwersji. Daje wsparcie techniczne przy wdrożeniu Conversions API i szybszą drogę odwołania od decyzji moderacji reklam.
Allegro Ads Partner
Największy polski marketplace jest osobnym kanałem z własnymi regułami. Status daje dostęp do materiałów i limitów, których nie ma konto prowadzone samodzielnie.
HubSpot Certified Partner
Kampanie kończą się w CRM-ie albo nie kończą się nigdzie. Status partnerski pozwala spiąć źródło leada z tym, co dzieje się z nim po stronie handlowca, i policzyć kanał do końca.
Czego nie ma: design, branding, identyfikacja wizualna i rebranding
Wolimy powiedzieć to na początku, niż tłumaczyć się z tego przy trzeciej fakturze.
Nie prowadzimy reklamy poza internetem
Radio, prasa branżowa, nośniki w mieście i obsługa stoiska na targach to inne rzemiosło i inni wykonawcy. Pod te terminy podepniemy kampanie oraz pomiar ruchu, ale samego wydarzenia ani druku nie bierzemy.
Nie budujemy sklepu ani strony w abonamencie
Wdrożenie, przebudowa i integracje to osobny projekt z własną wyceną i własnym terminem. Wciśnięte między kampanie zjadłyby godziny, za które płacisz po to, żeby ktoś patrzył na wyniki.
Nie odpowiadamy za obsługę zgłoszeń
Doprowadzamy klienta do koszyka, formularza albo telefonu i mierzymy, ile zgłoszeń przyszło. Wycena, odpowiedź i termin zostają u Ciebie, bo zapytanie leżące tydzień przepada niezależnie od tego, ile kosztowało.
Agencja marketingowa z Poznania: jak wyceniamy plan marketingowy i budżet reklamowy dla Twojej firmy
Jednej stawki nie ma, bo nie ma jednej ilości pracy: inaczej wygląda miesiąc przy jednym kanale, a inaczej przy kilku i katalogu zmieniającym się co tydzień. Wariant dobieramy do progu budżetu mediowego, a kwoty startowe każdego progu stoją przy pakietach. Ostateczna wychodzi z rozmowy o marży.
Mały budżet mediowy, jeden kanał
Dla firm, które dopiero ustawiają płatny kanał albo prowadzą go dziś przy okazji innych obowiązków.
- ✓ W zakresie: start od strategii, ustawienia środowiska reklamowego i wdrożenia analityki, potem prowadzenie jednego systemu i comiesięczne podsumowanie.
Średni budżet, kilka kanałów
Dla firm, które prowadzą kampanie w kilku panelach i potrzebują jednej osoby odpowiedzialnej za całość wyniku.
- ✓ W zakresie: kampanie w kilku systemach prowadzone przez jeden zespół, wyszukiwarka planowana razem z reklamą oraz raport zestawiający kanały tą samą miarą.
Duży budżet, marketing w całości
Dla firm, w których marketing tłumaczy się przed właścicielem albo zarządem z zysku, a nie z zasięgów.
- ✓ W zakresie: plan i podział budżetu, wszystkie kanały płatne, wyszukiwarka, treści, automatyzacja wysyłek i przekazywanie zgłoszeń do systemu handlowego, a do tego przegląd kwartalny na miejscu.
Ceny netto. Budżet mediowy wpłacasz bezpośrednio do platform reklamowych, poza abonamentem, i nie pobieramy od niego prowizji.










