Co budujemy

Strony internetowe

Strony firmowe i serwisy B2B na WordPressie albo w rozwiązaniu dedykowanym, razem z projektem, audytami i optymalizacją prędkości.

Tworzenie stron internetowych →

Co prowadzimy

Reklama i kampanie

Kampanie oceniane zyskiem netto po zwrotach i koszcie towaru, nie samym ROAS-em z panelu. Kreacja powstaje u nas, więc nie czeka na trzeciego dostawcę.

Agencja marketingowa →

Co prowadzimy

Analityka i dane

Najpierw pomiar, potem decyzja. Dane z reklam, sklepu i magazynu w jednym miejscu, żeby rozmowa o budżecie trwała kwadrans, a nie trzy spotkania.

Analityka internetowa dla e-commerce →
Strona główna/Usługi/Agencja marketingowa/Agencja marketingowa Białystok

Agencja marketingowa Białystok: realizacja i prowadzenie liczone zapytaniami

Prowadzimy marketing wytwórców z Białegostoku i Podlasia od planu kwartalnego po raport: ustawiamy kampanie na Twoich kontach, prowadzimy wyszukiwarkę, piszemy treści, po które sięga handlowiec, i spinamy pomiar z tym, co dzieje się z zapytaniem po jego wysłaniu. Wynik liczymy liczbą zapytań ofertowych i ceną, jaką za nie płacisz.

Konta zostają Twoje

Google Ads, Meta, GA4 i Search Console zakładamy na Twoją firmę. Po współpracy zabierasz historię konwersji i listy odbiorców, a nie zaczynasz od zera.

Jeden zespół, nie cztery

SEO, kampanie, analityka i sklep to u nas ci sami ludzie. Nie tłumaczysz kontekstu czterem podwykonawcom i nie zestawiasz czterech raportów.

Rachunek marży drugiego stopnia obok wykresu przychodu z kampanii Google Premier Partner 34 usługi marketingowe pod jednym zespołem
Zaufali nam
Partnerzy technologiczni
Punkt wyjścia

Co kosztuje kolejny rok bez rachunku z marketingu?

Prowadzenie marketingu zamawiają tu głównie wytwórcy sprzedający przez dystrybutorów i przedstawicieli: maszyny dla rolnictwa z okolic Zabłudowa i Hajnówki, konstrukcje drewniane spod Sokółki, nabiał z Wysokiego Mazowieckiego i Łomży, materiały dla budownictwa. Sprzedaż kończy się u nich zapytaniem ofertowym i rozmową handlowca, a spory kawałek popytu leży poza Podlasiem, także na Litwie i Łotwie oraz w Niemczech. Kampanie i wyszukiwarkę ustawiamy więc pod kupującego, który porównuje wyroby zdalnie i pisze dopiero na końcu.

Zanim wybierzemy kanał, warto policzyć stratę. U wytwórcy jedno zapytanie ofertowe bywa warte tyle, co cały sezon promocji, a znika po cichu: kupujący nie trafia na Twój wyrób, więc nie ma czego porzucić ani z czego zrezygnować.

Zapytanie zbiera ten, kogo widać pierwszego

Kupujący maszynę albo konstrukcję otwiera kilka pierwszych wyników, wysyła to samo zapytanie do wszystkich naraz i porównuje odpowiedzi. Kto nie mieści się w tej garstce, nie przegrywa oferty. Nie dostaje nawet szansy, żeby ją złożyć.

Wydatek, do którego nie da się przypisać wyniku

Targi, katalog i wsparcie dla partnera potrafią dowozić kontrakty, tylko nie zostawiają śladu, po którym da się je porównać z czymkolwiek innym. Bez tego porównania każda decyzja o przesunięciu pieniędzy jest zakładem, a nie wyborem.

Relację z kupującym przejmuje dystrybutor

Gdy w wynikach widać wyłącznie partnera, to on rozmawia z kupującym o parametrach, terminie i cenie. Wytwórca dowiaduje się o zamówieniu na końcu i traci wpływ na to, czym się je wygrywa.

Sezon zaczyna się bez Ciebie

W rolnictwie i budownictwie zakupy ruszają w wąskim oknie. Kampania uruchomiona po jego otwarciu goni popyt zamiast go zbierać, a wyszukiwarka potrzebuje wcześniejszego rozbiegu, żeby zdążyć na czas.

Do Białegostoku przyjeżdżamy na warsztat otwierający i przed sezonem wystawienniczym, bo halę, wyrób i ludzi trzeba raz zobaczyć na miejscu, a kampanie muszą się zgrać z tym, co dzieje się na stoisku i w rozmowach z dystrybutorami. Koszt dojazdu z Krakowa bierzemy na siebie.

Co wchodzi w prowadzenie

Co realizujemy i projektujemy: SEO, kampanie, pozycjonowanie stron i projekty graficzne

U wytwórcy kampanie, wyszukiwarkę i materiały dla dystrybutorów oceniamy jedną ceną zapytania ofertowego, a nie każdy kanał własnym wskaźnikiem z panelu. Skład dobieramy do tego, jak u Ciebie powstaje sprzedaż. Gdy zamówienie idzie przez dystrybutora albo przez handlowca, marketing kończy się na zapytaniu, a nie na koszyku. Zmienia to i sposób pomiaru, i to, za co dajemy się rozliczać.

Plan kwartalny i podział pieniędzy

Rozpisujemy, co dzieje się przez najbliższe trzy miesiące, ile na to idzie i czego świadomie nie ruszamy. Gdy część budżetu trzyma druk i stoisko, liczymy, ile z tego warto przesunąć na kanał mierzalny, a co zostawić, bo dowozi kontrakty. Gdy potrzebujesz najpierw samego planu, bez prowadzenia, zaczynamy od strategii marketingowej.

Kampanie na kontach Twojej firmy

Wyszukiwarka, sieć reklamowa, media społecznościowe i marketplace w takim składzie, jaki ma sens przy Twojej ofercie. Właścicielem kont jesteś od pierwszego dnia, a dostęp odbierasz jedną decyzją, bez wypowiedzenia i bez pytania nas o zgodę.

Wyszukiwarka jako kanał, nie abonament

Zapytania branżowe i obcojęzyczne dają tu więcej niż hasła z nazwą miasta, bo kupujący maszynę czy konstrukcję nie szuka dostawcy po województwie. Prowadzimy ją równolegle do kampanii i rozliczamy osobno, żeby dało się porównać oba kanały.

Treści, po które sięga handlowiec

Karta wyrobu, materiał porównawczy, odpowiedź na pytanie o certyfikat albo termin dostawy. Piszemy je razem z Twoim handlowcem, bo to on słyszy, o co kupujący dopytuje przy trzeciej wiadomości, i wie, czego brakuje, żeby rozmowa nie skończyła się na cenniku.

Pomiar sięgający do systemu handlowego

Analitykę spinamy z formularzem, telefonem i tym, co dzieje się z zapytaniem po przekazaniu go handlowcowi lub partnerowi. Dopiero taki komplet mówi, który kanał przyniósł podpisaną umowę, a który sam ruch, który ładnie wygląda w podsumowaniu.

Automatyzacja roboty robionej dziś ręcznie

Odpowiedź na zapytanie z formularza, przypomnienie o ofercie bez odzewu, materiał wysłany po targach do zebranych wizytówek. Gotowy scenariusz działa codziennie i nie potrzebuje budżetu mediowego, a zwalnia ludzi od pracy wykonywanej w wolnej chwili. Prowadzimy go w ramach marketing automation i e-mail marketingu.

Przebieg

Jak współpracujemy w pierwszym kwartale w Białymstoku

Nie zaczynamy od uruchamiania kampanii, tylko od liczby, którą wolno zapłacić za jedno zapytanie ofertowe. Bez niej po trzech miesiącach rozmowa schodzi na zasięgi zamiast na sprzedaż.

  1. 1

    Warsztat na miejscu i spis wydatków

    Krok pierwszy

    Przechodzimy przez to, na co poszły pieniądze w ostatnim roku, razem z targami i drukiem, oglądamy wyrób i słuchamy handlowca. Kończy się listą tego, o czym da się dziś powiedzieć coś pewnego, i tego, czego nikt nie mierzył.

  2. 2

    Cena graniczna zapytania

    Krok drugi

    Liczymy, ile wolno zapłacić za jedno zapytanie ofertowe, żeby na kontrakcie została marża, i ile z nich zamienia się w zamówienie. Z tej liczby wychodzi dobór kanałów, a czasem wychodzi z niej, że lepiej na razie niczego nie zmieniać.

  3. 3

    Pomiar przed pierwszą złotówką na media

    Krok trzeci

    Formularz, telefon i ścieżka zapytania po przekazaniu go dalej. Uruchamiamy to, zanim ruszą kampanie, bo wydatek bez pomiaru daje wynik, którego nie da się później odtworzyć ani obronić przed zarządem.

  4. 4

    Start kampanii i treści dla handlowca

    Krok czwarty

    Ruszamy od kanału o najkrótszej drodze do zapytania, równolegle piszemy materiały, których brakuje w rozmowie handlowej. Po Twojej stronie zostaje akceptacja merytoryczna, czyli około godziny tygodniowo dla jednej osoby.

  5. 5

    Raport i decyzja o przesunięciu budżetu

    Krok piąty

    Co miesiąc pokazujemy liczbę zapytań, ich cenę i to, ile z nich trafiło do oferty, obok kosztu naszej pracy. Na tej podstawie przesuwamy pieniądze między kanałami zamiast dokładać do każdego po równo.

Opinie klientów

Oceny, które wystawili nam klienci

Agencję prowadzącą cały marketing wybiera się raz na kilka lat i oddaje jej na ten czas dostęp do budżetu, danych i kont reklamowych. Zamiast zapewniać, że warto, pokazujemy oceny z Google, Facebooka i Clutcha. Clutch przed publikacją dzwoni do recenzenta i sprawdza, że współpraca się odbyła.

„
Responsywność, zrozumienie potrzeb i wychodzenie z inicjatywą to coś, czego szukaliśmy u partnera.
Magda SkórskaDigital Marketing, LPP / House
„
Ich responsywność i strategiczne podejście sprawiły, że są rzetelnym partnerem nastawionym na wynik.
Andrzej SteckiCEO, BookingHost • Clutch 5,0★
Certyfikaty i partnerstwa

Co te cztery statusy zmieniają w pracy nad Twoim kontem

Odznaka na stronie sama z siebie nie zmienia niczego w kampanii. Każdy z nich daje JustIdei coś innego w codziennej pracy, a każdy da się sprawdzić u wystawcy.

Google Premier Partner

Google, górny poziom programu Google Partners

Górny poziom programu, przyznawany po wynikach klientów, a nie po zdanych testach. Daje opiekuna po stronie Google, wcześniejszy dostęp do formatów kampanii i ścieżkę eskalacji, gdy konto zostanie zablokowane w środku sezonu.

Meta Business Partner

Meta, program partnerski Facebooka i Instagrama

Status partnerski w kanale, w którym najczęściej znika pomiar konwersji. Daje wsparcie techniczne przy wdrożeniu Conversions API i szybszą drogę odwołania od decyzji moderacji reklam.

Allegro Ads Partner

Allegro, program partnerski platformy reklamowej

Największy polski marketplace jest osobnym kanałem z własnymi regułami. Status daje dostęp do materiałów i limitów, których nie ma konto prowadzone samodzielnie.

HubSpot Certified Partner

HubSpot, program partnerski CRM i marketing automation

Kampanie kończą się w CRM-ie albo nie kończą się nigdzie. Status partnerski pozwala spiąć źródło leada z tym, co dzieje się z nim po stronie handlowca, i policzyć kanał do końca.

Kanały

Kampanie reklamowe online dopasowane do tego, jak kupuje Twoja grupa docelowa

Kanał wybieramy po tym, gdzie Twój kupujący zaczyna szukać, a nie po tym, który jest akurat modny. Wytwórca maszyn dostaje inny skład niż producent żywności sprzedający do sieci, a każdy kanał ma własną miarę w raporcie.

Kampanie Google Ads i Microsoft Ads

Zbierają popyt, który już istnieje: kupujący wpisuje nazwę wyrobu, parametr albo normę i porównuje dostawców. Optymalizujemy kampanie Google Ads pod zapytania ofertowe, a nie pod kliknięcia, więc hasła, które przyprowadzają szukających części zamiennych albo pracy, wykluczamy w pierwszym tygodniu.

Meta Ads na Facebooku i Instagramie

Tu kupujący ogląda, a nie szuka, więc kampania buduje rozpoznawalność wyrobu i przypomina o nim tym, którzy byli już na stronie. Przy sprzedaży przez dystrybutorów sprawdza się przed sezonem i po targach, gdy trzeba wrócić do odwiedzających stoisko.

LinkedIn przy zakupach z udziałem zarządu

Gdy o zamówieniu decyduje dyrektor zakupów, kierownik inwestycji albo właściciel sieci, LinkedIn Ads pozwala trafić w stanowisko i branżę zamiast w zainteresowania. Kliknięcie jest tu droższe niż na Facebooku, za to jedno trafne zapytanie potrafi pokryć kwartał wydatków.

TikTok i krótkie wideo

Przy wyrobach dla klienta indywidualnego, na przykład w żywności czy wyposażeniu domu, TikTok Ads daje tani zasięg wśród młodszych odbiorców. Przy maszynach dla rolnictwa i konstrukcjach zwykle go pomijamy i mówimy to przed startem.

Obecność w mediach społecznościowych i treści

Profil firmy na Facebooku i LinkedInie to pierwsze miejsce, gdzie kupujący sprawdza, czy wytwórca działa i czym się chwali. Publikujemy tam materiały z hali, z realizacji i z targów, a kreacje do kampanii projektujemy u siebie, żeby nie czekać na zewnętrznego grafika.

Wizytówka Google przy salonie, serwisie i punkcie odbioru

Gdy masz punkt sprzedaży na Bojarach, serwis maszyn w Starosielcach albo magazyn z odbiorem osobistym na Zawadach, część klientów trafia do Ciebie z mapy, a nie z listy wyników. Wtedy prowadzimy też wizytówkę Google: kategorie, zdjęcia, wpisy i odpowiedzi na opinie. Mapa liczy odległość od szukającego, więc klient z Dojlid zobaczy inny zestaw firm niż klient z Wasilkowa.

Jak to liczymy

Co zmienia realizacja, w której zapytanie dostaje swoją cenę

Droga zapytania od wytwórcy z Podlasia przez handlowca i dystrybutora aż do podpisanego zamówienia

Współpracę z firmą z Białegostoku zaczynamy od pytania, które brzmi mało marketingowo: ile wolno zapłacić za jedno zapytanie ofertowe, żeby na kontrakcie coś zostało. Odpowiedź składa się z marży na wyrobie, z tego, ile zapytań zamienia się w zamówienie, i z tego, jak długo trwa rozmowa handlowa. Zajmuje to jedno popołudnie z osobą, która zna te liczby, i zmienia całą resztę projektu.

Mając tę cenę, przestajemy porównywać kanały opisem, a zaczynamy rachunkiem. Widać wtedy rzeczy niewidoczne w podsumowaniu zasięgów: że hasło z nazwą miasta przyprowadza głównie firmy szukające najtańszego wykonawcy, że zapytanie obcojęzyczne bywa droższe w pozyskaniu, ale kończy się większym zamówieniem, i że materiał dla dystrybutora potrafi zrobić więcej niż kolejna kampania.

Sprzedaż przez partnerów dokłada ostatnią warstwę. Zapytanie żyje jeszcze długo po tym, jak ktoś kliknie: przechodzi do handlowca, czasem do przedstawiciela, wraca po tygodniu z pytaniem o termin. Dlatego pomiar prowadzimy do końca tej drogi, a nie do wysłania formularza. Bez tego kanał, który przynosi rzadkie, ale duże zamówienia, wygląda w zestawieniu gorzej niż ten, który zbiera pytania o cennik.

Granice usługi

Czego nie obejmuje prowadzenie: stoisko, druk i rozmowa handlowa

Stoisko targowe i druk zostają u Ciebie

Zabudowa, katalog do ręki i obsługa stoiska to osobne rzemiosło, prowadzone przez inne firmy. My zgrywamy z targami kampanie, zbieramy kontakty ze stoiska do dalszej rozmowy i mierzymy, co z nich wyszło.

Rozmowa handlowa zostaje po Twojej stronie

Doprowadzamy kupującego do zapytania i pokazujemy, ile zgłoszeń przyszło oraz ile kosztowały. Odpowiedź, wycena i termin należą do handlowca: zgłoszenie bez odpowiedzi przez tydzień jest stracone bez względu na to, ile zapłaciliśmy za kliknięcie.

Treść obcojęzyczna tylko z rodzimym czytelnikiem

Kampanie na Litwę, Łotwę i rynek niemiecki prowadzimy pod warunkiem, że tekst pisze albo sprawdza osoba władająca tym językiem, i że ktoś u Ciebie obsłuży odpowiedź. Kupujący pozna automat po pierwszym zdaniu i przestanie czytać.

Cennik

Jak wyceniamy plan marketingowy i budżet reklamowy, i co sprawdzisz przed decyzją

Wynagrodzenie zależy od liczby prowadzonych kanałów i od tego, ile pracy wchodzi w miesiąc, a nie od wysokości Twojego wydatku na media. Próg budżetu mediowego mówi tylko, który skład ma sens: przy mniejszym wydatku rozproszenie na kilka kanałów naraz zjada wynik.

Start

Jeden kanał, mały budżet mediowy

od 1 200 zł
miesięcznie, umowa z 3-miesięcznym wypowiedzeniem

Dla firmy, która sprawdza kanał mierzalny po raz pierwszy i chce zobaczyć cenę zapytania, zanim przesunie większe pieniądze.

  • ✓ W cenie: cena graniczna zapytania policzona na Twoich danych, pomiar spięty z formularzem i telefonem, prowadzenie jednego kanału oraz raport miesięczny mówiący o zapytaniach i ich koszcie, nie o zasięgach.
Umów rozmowę o Twoim marketingu
Rekomendowany wybór

Kilka kanałów, średni budżet mediowy

od 2 400 zł
miesięcznie, umowa z 3-miesięcznym wypowiedzeniem

Dla wytwórcy, który prowadzi sprzedaż przez dystrybutorów i chce równolegle kampanie, wyszukiwarkę i treści dla handlowca.

  • ✓ W cenie: plan kwartalny z podziałem pieniędzy, prowadzenie kampanii i wyszukiwarki, treści powstające razem z Twoim handlowcem, pomiar sięgający do systemu handlowego oraz rozmowa o budżecie przed każdym kwartałem.
Sprawdź pakiety w cenniku
Dla eksportu

Pełne prowadzenie, duży budżet mediowy

od 4 800 zł
miesięcznie, umowa z 3-miesięcznym wypowiedzeniem

Dla firmy sprzedającej poza Podlasie i poza kraj, z kampaniami obcojęzycznymi i osobnym rozliczeniem każdego rynku.

  • ✓ W cenie: wszystko z poprzedniego składu, do tego kampanie obcojęzyczne z rodzimym czytelnikiem tekstów, osobny rachunek dla każdego rynku, automatyzacja odpowiedzi na zapytania oraz zgranie działań z sezonem wystawienniczym.
Sprawdź pakiety w cenniku

Wynagrodzenie za prowadzenie jest stałe. Budżet mediowy płacisz wprost platformom, ze swojego konta, i widzisz go w panelu bez naszego pośrednictwa. Wycenę przygotowujemy po warsztacie, bez zobowiązania, a pełne pakiety znajdziesz w cenniku performance marketingu.

Zanim podpiszesz

Trzy zdania, które słyszymy o marketingu w Białymstoku

Każde z nich jest uzasadnione, a odpowiedzi da się sprawdzić na własnych danych jeszcze przed umową.

„Sprzedajemy przez dystrybutorów, marketing niczego u nas nie zamknie”

Nie zamknie i nie po to wchodzi. Kupujący i tak sprawdza wytwórcę przed rozmową z partnerem, tylko robi to po cichu. Marketing decyduje o czymś wcześniejszym: czy trafiasz na krótką listę firm, do których w ogóle pójdzie zapytanie, i czy przychodzi ono do Ciebie, czy wyłącznie do pośrednika.

„Bierzesz prowizję od budżetu reklamowego”

Nie bierzemy. Za prowadzenie płacisz stałe wynagrodzenie, a budżet mediowy idzie wprost do platform z Twojego konta. W modelu prowizyjnym agencja zarabia wtedy, gdy przekona Cię do większego wydatku, a nie wtedy, gdy przyniesie więcej zapytań, i to jest różnica, którą widać po roku.

„Jesteś z drugiego końca kraju”

Prowadzenie marketingu dzieje się w panelach, w danych i w rozmowie o liczbach, więc odległość zaczyna boleć dopiero wtedy, gdy wykonawca odzywa się rzadko. Dlatego rytm ustalamy przed startem: notatka co tydzień, godzina na wideo co miesiąc, rozmowa o pieniądzach przed każdym kwartałem, plus dwa przyjazdy w roku.

Agencja marketingowa Białystok

Agencja marketingowa czy reklamowa: co wybrać w Białymstoku

Pod jedną nazwą kryją się na rynku cztery różne firmy i to najczęstsze źródło nieporozumień przy pierwszej rozmowie. Agencja reklamowa robi kreację i produkcję: identyfikacja wizualna, wideo, druk. Agencja kreatywna odpowiada za pomysł i branding. Agencja social media prowadzi kanały w mediach społecznościowych. Agencja interaktywna buduje strony i wdrożenia. My prowadzimy kampanie i pozycjonowanie, a ich wynik liczymy sprzedażą i marżą, nie zasięgiem; kreację i wdrożenia dokładamy tam, gdzie kampania ich potrzebuje.

Pracujemy w czterech obszarach, a każdy z nich ma własny budżet i własną miarę. Reklama płatna: Google Ads i media społecznościowe. Pozycjonowanie, razem z widocznością marki. Content marketing jako źródło treści dla obu poprzednich. Analityka i UX, bo bez pomiaru nie widać zwrotu z inwestycji, tylko wydatek.

Współpracę zaczynamy od planowania, nie od kreacji: najpierw cele biznesowe i kanały, dopiero potem kosztorys. Marki, które prowadzimy, pokazujemy z nazwy w portfolio.

Rynek lokalny

Szukasz agencji marketingowej w Białymstoku? Co robimy, a czego szukać dalej

Prowadzimy marketing i odpowiadamy za to, ile kosztuje jedno zapytanie. W zakresie mamy kampanie, pracę nad widocznością w wyszukiwarce, pozycjonowanie stron, treści i pomiar. Jako agencja SEO pracujemy na tym samym koncie, na którym prowadzimy reklamę, bo rozdzielanie tych dwóch rzeczy między dwie firmy kończy się sporem o to, skąd przyszła sprzedaż.

Nie zajmujemy się natomiast produkcją materiałów. Print, poligrafia i nakład to zlecenie do zakładu z siedzibą w Białymstoku albo w okolicy, z fakturą wprost do Ciebie. Strony internetowe w Białymstoku i sklepy internetowe w Białymstoku realizujemy w osobnym projekcie, z osobną wyceną, bo wdrożenie ma inny rytm niż praca miesięczna nad kampanią.

W Białymstoku i na Podlasiu najczęstsza pomyłka polega na zamówieniu kampanii przed sprawdzeniem, czy strona umie zamienić wejście w zapytanie. Wtedy budżet rośnie, a liczba telefonów nie, i nikt nie potrafi powiedzieć, dlaczego. Dlatego pierwszy tydzień współpracy zawsze zaczynamy od realizacji pomiaru, a nie od uruchomienia reklam. Jeżeli okaże się, że pilniejsza jest przebudowa strony, powiemy to, zamiast brać abonament za coś, co nie zadziała.

Ta sama usługa gdzie indziej

Agencja marketingowa w innych miastach

Gdańsk Katowice Kraków Lublin Łódź Poznań Rzeszów Warszawa Agencja marketingowa ›
FAQ

O co pyta zarząd, zanim odda marketing na zewnątrz

Jak wybrać agencję marketingową w Białymstoku?

Poproś o trzy rzeczy przed podpisaniem umowy: przykładowy raport z konta firmy B2B, wyliczenie ceny zapytania na Twoich liczbach i listę kanałów, które agencja odradza w Twojej branży. Kto nie potrafi wskazać, czego by nie robił, zwykle sprzeda Ci wszystko po trochu.

Prowadzicie marketing tylko dla wytwórców?

Nie. Wytwórcy B2B to większość zapytań z Podlasia, ale prowadzimy też firmy z różnych branż, w tym sklepy internetowe, gdzie wynik liczymy marżą po zwrotach, a nie zapytaniem. Sklepom poświęcamy osobną usługę: pozycjonowanie sklepów internetowych.

Czym różni się agencja marketingowa od reklamowej i kreatywnej?

Zakresem pracy, nie poziomem. Agencja reklamowa odpowiada za kreację i produkcję: identyfikacja wizualna, wideo, druk. Kreatywna agencja sprzedaje przede wszystkim pomysł i branding. Agencja marketingowa spina to z kampaniami, pozycjonowaniem i pomiarem, czyli odpowiada za sprzedaż, a nie za pojedynczy materiał. W praktyce firmy z Białegostoku zamawiają u nas kampanie i pozycjonowanie, a kreację dokładamy tam, gdzie bez niej kampania nie ruszy.

Za co dokładnie płacę i co widzę w raporcie?

Za prowadzenie kampanii, pozycjonowanie, treści i analitykę, w zakresie ustalonym po pierwszej rozmowie. Raport miesięczny pokazuje wydatek, efekt i koszt pozyskania w każdym kanale, a nie listę zadań. Przy sklepach zestawiamy to z marżą po zwrotach, bo dopiero wtedy widać zwrot z inwestycji.

Od czego zaczynamy, jeżeli marketing prowadziliśmy dotąd sami?

Od dostępów i liczb, które masz już w firmie: kont reklamowych, Analytics, cennika i marży na głównych wyrobach. Jeżeli kont nigdy nie było, zakładamy je na Twoją firmę. Brak historii nie blokuje startu, ale wydłuża pierwszy miesiąc, w którym zbieramy dane do ceny granicznej zapytania.

Kto będzie naszą osobą kontaktową?

Ta sama osoba prowadzi Twoje konto od pierwszego miesiąca i to ona pisze cotygodniową notatkę. Gdy rozmowa schodzi na szczegóły kanału, dołącza specjalista od niego, więc nie musisz powtarzać kontekstu nikomu nowemu.

Jak wygląda kontakt i kiedy widzimy się na miejscu?

Rytm ustalamy przed startem i wpisujemy go do kalendarza: krótka notatka co tydzień o tym, co ruszyło w kampaniach, godzina na wideo raz w miesiącu i osobna rozmowa o pieniądzach przed każdym kwartałem. Do Białegostoku przyjeżdżamy na warsztat otwierający i przed sezonem wystawienniczym, czyli wtedy, gdy jest o czym rozmawiać twarzą w twarz.

Kto ustawia kampanie i kto pisze reklamy w obcym języku?

Robimy to sami, na Twoich kontach: ustawienia, teksty, pomiar i codzienne poprawki. Przy kampaniach obcojęzycznych, o które pytają tu wytwórcy, obowiązuje jeden warunek: treść pisze albo sprawdza człowiek władający tym językiem. Sam plan bez rąk do pracy kończy się dokumentem, do którego nikt nie wraca.

Mamy w firmie osobę od marketingu. Co jej zostaje, gdy wejdziecie?

Zostaje jej to, czego z zewnątrz zrobić się nie da: produkt, kalendarz sprzedaży i kontakt z dystrybutorami. U tutejszych wytwórców taka osoba zwykle prowadzi targi, katalogi i materiały dla partnerów, więc bierzemy od niej kanały, na które nie starcza jej czasu: kampanie, wyszukiwarkę i pomiar. Gdy kanał jest jeden, a ona go prowadzi, nasze wynagrodzenie pochłonie różnicę.

Co robi agencja marketingowa, czego nie zrobi jeden specjalista?

Rozstrzyga, na co NIE wydawać pieniędzy. Jeden specjalista optymalizuje swój kanał i ma w tym rację, ale nikt nie porównuje kanałów między sobą. Agencja marketingowa patrzy na koszt zapytania w każdym z nich naraz i przesuwa budżet tam, gdzie marża na zamówieniu jest wyższa, nawet jeśli oznacza to wyłączenie czyjejś ulubionej kampanii.

Jak planujecie kampanie marketingowe na kwartał?

Kwartał zaczyna się spisem wydatków z poprzedniego, nie pomysłem na kreację. Dopiero potem powstaje strategia na kwartał i podział budżetu, a kampanie marketingowe mają zapisane, po czym poznamy, że nie działają. Ten warunek ustalamy przed startem, bo po starcie każdy wynik da się obronić.

Czy prowadzicie też social media?

Tak, ale nie jako osobną usługę oderwaną od reszty. Social media traktujemy jako kanał w tej samej strategii i rozliczamy tak samo jak pozostałe: liczbą zapytań i kosztem ich pozyskania. Jeżeli w Twojej branży ten kanał nie dowozi, powiemy to i przesuniemy pieniądze, zamiast raportować zasięgi.

Kiedy widać pierwsze efekty?

Kampanie dają ruch od uruchomienia, ale cenę zapytania oceniamy dopiero po pełnym miesiącu danych, a nie po kilku dniach. Wyszukiwarka potrzebuje kilku miesięcy, zanim nowe treści zaczną przyprowadzać zapytania.

Czyje są konta reklamowe i dane po zakończeniu współpracy?

Zostaje u Ciebie wszystko: konta, dane, listy odbiorców i dokumentacja tego, co robiliśmy. Nasza agencja pracuje na Twoich kontach, nie na swoich, więc odejście od nas nie kosztuje Cię dorobku. Przy przejęciu konta po kimś innym to zwykle pierwszy problem, który musimy rozwiązać, i chcemy go nie tworzyć.

Zacznijmy od policzenia, ile możesz wydać na zamówienie

Pół godziny rozmowy i wychodzisz z liczbą: ile możesz wydać na pozyskanie zamówienia, żeby na nim zarobić. Jeżeli wyjdzie, że kanał się nie spina, powiemy to i nie będziemy niczego sprzedawać.

Rachunek marży drugiego stopnia z progiem opłacalności kanału
Umów rozmowę o Twoim marketingu Konsultacja bez opłaty i bez zobowiązania
Kontakt

Rozmowa o Twoich liczbach: 30 minut

Rozmowę prowadzi new business specialist. Gdy przechodzimy do szczegółów konta, dołącza specjalista od danego kanału. Odpowiadamy w jeden dzień roboczy.

Szybki przegląd pomiaru i kampaniiTrzy priorytety na najbliższy kwartałPodsumowanie na piśmie, zostaje u Ciebie

Przed spotkaniem przeglądamy Twoją stronę, widoczność i to, co widać z zewnątrz w kampaniach. Pytania „czym się zajmujecie” nie będzie.

Nasza ocena: 4,96 na 5, 224 opinie w Google, na Facebooku i Clutchu
Wysyłając formularz zgadzasz się na przetwarzanie danych zgodnie z Polityką Prywatności.

Co się stanie po wysłaniu
01
w 1 dzień roboczy

Odpowiadamy na maila

Odpisuje ten sam new business specialist, który poprowadzi rozmowę. Bez formularza kwalifikacyjnego i bez telefonu z nieznanego numeru.

02
w tym tygodniu

Rozmowa, 30 minut

Przechodzimy przez Twoje liczby i pytania. Jeśli w trakcie okaże się, że nie jesteśmy dobrym wyborem, powiemy to od razu.