

Co kosztuje kolejny kwartał na tych samych ustawieniach?
Warszawską aukcję licytują naraz dwie grupy: firmy z samego miasta i sklepy sprzedające na cały kraj, dla których stolica jest największym pojedynczym rynkiem. Ten sam produkt idzie tu więc w dwóch zupełnie różnych warunkach, raz na zasięg lokalny, z odbiorem osobistym i dowozem tego samego dnia, raz na zasięg krajowy, gdzie o kliknięcie licytuje się z magazynem spod Poznania.
O wyniku nie przesądza tu sama wysokość stawki, tylko to, komu reklama się pokazuje i czy system ma na czym się uczyć. Konto zostawione bez zmian nie stoi w miejscu: co miesiąc kupuje mniej za to samo. Warto policzyć go raz, na własnych liczbach: tracisz tyle, ile jest warte jedno zapytanie ofertowe razy liczba tych, które trafiły gdzie indziej.
Aukcja drożeje, budżet zostaje ten sam
O to samo kliknięcie licytuje tu firma z sąsiedniej dzielnicy i magazyn wysyłający na cały kraj. Budżet ustawiony rok temu kupuje dziś mniej wejść, więc kampania po cichu schodzi z emisji w godzinach, w których ludzie kupują.
Nad Twoją nazwą stoi cudza oferta
Kupujący, który już Cię zna, wpisuje nazwę firmy i pierwsze, co widzi, jest reklamą kogoś innego. To najtańszy do odzyskania ruch w koncie i ten, który najłatwiej oddać, niczego nie zauważając.
Licytacja uczy się na policzonych na skróty zamówieniach
Gdy konwersje liczą się podwójnie albo gubią po drodze, automat dostaje obraz, którego nikt nie sprawdził, i dosypuje pieniędzy tam, gdzie wygląda najlepiej. Taki błąd kosztuje codziennie, a nie raz.
Rośnie obrót, topnieje to, co zostaje
Kampania produktowa pcha towar, który i tak schodzi, a schodzi zwykle ten o najniższej marży. Wskaźnik zwrotu rośnie, przelewy się zgadzają, a na koniec kwartału zostaje mniej niż przed zwiększeniem budżetu.
Do Warszawy przyjeżdżamy na warsztat otwierający współpracę i na przegląd przed szczytem sprzedaży, a koszt dojazdu bierzemy na siebie. Bieżące ustalenia zapadają w jednym wątku pisemnym, bo w kampanii liczy się godzina reakcji.
Zakres Google Ads: frazy, linki sponsorowane i praca online
Kampania Google Ads to system aukcyjny, w którym płacisz za kliknięcie, a o kolejności decyduje stawka razem z jakością reklamy i strony docelowej. Kolejność nie jest dowolna: najpierw pomiar i podział konta, dopiero potem stawki. Odwrotnie kupuje się ruch, którego nikt nie umie później rozliczyć.
Podział konta i rozdział budżetu
Osobno własna nazwa firmy, osobno kategorie, osobno pojedyncze produkty. Pozwala to wygasić jedno, nie gasząc całości, i pokazuje, ile zamówień przypisuje sobie kampania na markę.
Kampanie w wyszukiwarce
Punktem wyjścia są hasła realnie wpisywane przez kupujących, nie sam zestaw dopasowań. Raport wyszukiwanych haseł czytamy co tydzień i z niego biorą się wykluczenia, bo puste zapytanie kosztuje w stolicy więcej niż gdzie indziej.
Performance Max i feed produktowy
Kampania produktowa jest warta tyle, ile dane w Merchant Center: tytuły, kategorie, dostępność, odrzucenia. Dokładamy sygnał o zyskowności, żeby automat nie pchał bestsellerów, na których zostaje najmniej.
Dwa zasięgi, dwa osobne budżety
Kupujący z miasta, który chce odbioru osobistego, i klient z drugiego końca kraju to dwa różne rachunki. Prowadzimy je osobno, bo wspólny worek zawsze karmi tańszy rynek.
Pomiar konwersji po stronie serwera
Zdarzenia wysyłamy z serwera, nie tylko z przeglądarki, i uzupełniamy je konwersjami rozszerzonymi. Bez tego część zamówień gubi się po drodze, a automat licytuje na niepełnym materiale.
Raport pisany z marży
Co miesiąc zestawiamy wydatek z marżą, kampania po kampanii. Wskaźnik z panelu bywa najwyższy wtedy, gdy firma zarabia najmniej, więc trafia do załącznika.
Oceny agencji, której powierzasz budżet reklamowy
Kampanie w Google prowadzi ktoś z zewnątrz, na Twoim budżecie, więc przed decyzją warto sprawdzić, jak tę współpracę oceniają inni klienci. Każda ocena ma link do serwisu, w którym ją wystawiono.
średnia ważona z 224 opinii w trzech serwisach. Wystawili je klienci, a każdy serwis prowadzi do profilu z pełną treścią opinii.
Przeczytaj opinieCo status partnera daje Twojemu kontu
Google Premier Partner to górny poziom programu Google Partners, odnawiany co roku na wynikach kampanii i certyfikatach zespołu. Dokładamy do niego trzy inne wyróżnienia, bo budżet rzadko zostaje w jednym kanale.
Google Premier Partner
Dostajemy z nim funkcje Google Ads przed publiczną premierą, wsparcie techniczne po stronie platformy i dane, których zwykły panel nie pokazuje. Korzystamy z tego najczęściej przy nowych typach kampanii i wtedy, gdy trzeba ustalić, skąd wziął się wynik w raporcie.
Top Google AdWords Company Poland 2026
Ranking agencji Google Ads w Polsce. Clutch weryfikuje każdą recenzję rozmową z jej autorem, więc pozycja stoi na kampaniach rozliczonych z klientami.
Meta Business Partner
Kampania w Google rzadko pracuje sama, a ta sama osoba widzi też reklamę na Facebooku i Instagramie. Status partnerski daje nam diagnostykę jakości zdarzeń, więc obie strony liczą konwersję tak samo.
Allegro Ads Partner
W polskim e-commerce część budżetu ma większy sens na Allegro niż w wyszukiwarce. Status partnera reklamowego daje nam wsparcie po stronie platformy, więc porównanie kanałów opiera się na danych.
Czego w tej usłudze nie ma
Bez obietnicy konkretnego zwrotu
Nie podpisujemy się pod wartością wskaźnika ani pod liczbą zamówień w pierwszym miesiącu. Taka obietnica przed obejrzeniem konta i marży dotyczy czegoś, czego nikt nie kontroluje.
Budżet mediowy nie idzie przez nas
Za emisję płacisz bezpośrednio Google i tej kwoty nie fakturujemy. Prowizji od wydatku nie pobieramy, bo taki model wynagradza rosnący rachunek, a nie rosnący zysk.
Nie zastępujemy sklepu ani obsługi zamówień
Reklama doprowadza kupującego do koszyka albo formularza. Cena, dostępność, czas dostawy i odpowiedź na zapytanie zostają po Twojej stronie, a to one przesądzają, czy kliknięcie zamieni się w zamówienie.
Ile kosztuje prowadzenie kampanii Google Ads w Warszawie
Ceny prowadzenia kampanii Google Ads nie da się podać przed obejrzeniem konta: zależy od liczby kampanii, wielkości katalogu i stanu pomiaru. Audyt na etapie rozmowy jest bezpłatny, a z góry podajemy cenę rozszerzonego audytu, od 1 500 zł netto.
Audyt konta
Sprawdzamy kampanie, pomiar i szanse, które widzimy w Twoim koncie, zanim cokolwiek zaproponujemy.
- ✓ W cenie: przegląd struktury kampanii i stanu pomiaru, ocena pliku produktowego, wskazanie miejsc, w których budżet ucieka, oraz rozmowa o szansach, które widzimy w Twoim biznesie. Rozszerzony audyt z pisemnym raportem, pełną oceną konwersji i wykluczeń, rozdzieleniem sprzedaży z marki i z kampanii oraz listą zmian po priorytecie kosztuje od 1 500 zł netto.
Prowadzenie kampanii
Praca na koncie, cotygodniowa optymalizacja i raport z wynikiem kampanii.
- ✓ W cenie: dedykowany specjalista, kampanie w wyszukiwarce i w Performance Max, cotygodniowa optymalizacja, opieka nad feedem oraz comiesięczny raport z wynikiem kampanii, a przy podpiętych danych o koszcie produktu i zwrotach także z marżą. Stawkę ustalamy po audycie.
Ceny netto. Za emisję płacisz bezpośrednio Google i tej kwoty nie fakturujemy. Zakres i termin ustalamy po rozmowie i po audycie, bez zobowiązania.










